wtorek, 31 października 2017

Bułki z oliwkami na zakwasie

Idealne bułki do szkoły, pracy, mięciutki miękisz, chrupiąca skórka i aromat oliwek w tle.
To raj dla miłośników oliwek.
Ciasto można zrobić w wolnej chwili a potem wyrasta w lodówce, przy następnej wolnej chwili uformować bułki i czekać aż urosną.
Proste? no to zabieramy się do pieczenia bo warto.
Bułki z oliwkami na zakwasie.


                 Składniki:

  • 200 g zakwasu czynnego *
  • 300 g wody źródlanej
  • 8 g soli
  • 400 g mąki pszennej Bio T 997
  • 100 g pokrojonych w plasterki zielonych oliwek


Wszystkie składniki są ważone nie mierzone.
* Zakwas czynny to taki który wyjmuje się z lodówki na 24 godziny przed wypiekaniem i karmi 3 razy.
Do pojemnika wlałam wodę, dodałam sól, wymieszałam i dodałam zakwas, ponownie wymieszałam.
Teraz dodałam mąkę i oliwki i zarobiłam ciasto do połączenia składników.
Pojemnik z ciastem pozostawiłam na blacie kuchennym a ciasto składałam 2 x co 15 minut, 2 x co 30 minut i 1 po godzinie.
Składałam ciasto nie wyjmując z pojemnika a rozciągając je i składając do środka na cztery strony świata.
Po tym czasie składania i wyrastania włożyłam pojemnik z ciastem do lodówki na 18 godzin.
Ja tak miałam czas ale jeśli Wam pasuje inaczej regulujcie sobie wyrastanie w lodówce, może być krócej lub dłużej.
Jeśli ciasto wyrasta dłużej ma głęboki kwasowy smak a jeśli krócej jest bardziej delikatne w smaku.
Potem wyjęłam pojemnik z ciastem na blat i pozostawiłam na około 3 godziny aby ciasto się dobrze ociepliło.
Teraz wyjęłam ciasto na blat, delikatnie zagniotłam, podzieliłam na kawałki i z każdego uformowałam podłużną bułkę.
Bułki ułożyłam na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, nakryłam ściereczką i pozwoliłam im rosnąć około 2 godzin.
Teraz bułki nacięłam, spryskałam wodą i piekłam w piekarniku nagrzanym do 200 C z opcją grzania góra/dół przez 30 minut.
Upieczone bułki studziłam na kratce.

Smacznego.
Przepis autorski.
                                       "Podróże małe i duże"
Trening dzieciaczków
Na takich małych żaglóweczkach dzieciaczki z klubu żeglarskiego w Augustowie trenują swoje umiejętności żeglarskie.
Radzą sobie znakomicie pod okiem instruktorów i trenerów, używając pagajów zamiast wioseł i machając rączkami dość szybko.

0 komentarze

Prześlij komentarz

Miło że mnie odwiedziłeś....zostaw po sobie ślad.
Anonimie-podaj swoje imię.
Jeśli podoba Ci się mój blog to proszę dodaj go do obserwowanych.
Dziękuję i zapraszam ponownie.

Obserwatorzy Google+

Obserwatorzy Blogger