środa, 1 listopada 2017

Tajska zupa z kurczakiem

Na dzisiejszy dzień na rozgrzanie będzie idealna.
Zupa tajska to pyszny obiad a dodatki powodują że jest mniej lub bardziej treściwa.
Moja zupa jest bardzo treściwa i ma cudowny smak, ja uwielbiam takie zupy, dlatego i Wam polecam.
Można zjeść nawet 2 miseczki hi hi, jako dodatek pieczony kalafior.
Polecam koniecznie wypróbujcie.
Tajska zupa z kurczakiem.


                  Składniki: 4 porcje

  • 300 ml bulionu warzywnego
  • 400 ml mleczka kokosowego
  • 1 szalotka
  • 1 dymka ze szczypiorem
  • 3 ząbki czosnku
  • 2 łyżki oleju z orzechów ziemnych
  • 1 papryczka chilli
  • 1 trawa cytrynowa
  • 1 korzeń kurkumy  
  • 1 łyżeczka proszku z kurkumy
  • 1 łyżeczka mielonego kuminu
  • 1/2 łyżeczki mielonej kolendry
  • 2 łyżki sosu rybnego
  • sok z 1/2 limonki
  • 1 łyżeczka cukru brązowego
  • 300 g filetu z kurczaka
  • 5 - 6 pieczarek
  • 160 g makaronu ryżowego
  • olej do smażenia np. ryżowy


Najpierw oczyściłam i pokroiłam w plastry pieczarki.
Posiekałam szalotkę, dymkę pokroiłam na kawałki po skosie wraz ze szczypiorem.
Czosnek obrałam i posiekałam a papryczkę chili po usunięciu pestek posiekałam.
Na patelni rozgrzałam olej i dodałam czosnek, szalotkę i dymkę z częścią szczypioru - resztę pozostawiłam do dekoracji.
Smażyłam kilka minut i dodałam przyprawy czyli kumin, kolendrę, kurkumę, posiekany korzeń kurkumy, zmiażdżoną trawę cytrynową.
Aby oddała swój aromat trzeba ją stłuc np. pałką do ciasta.
Smażyłam kilka minut i dodałam bulion, mleczko kokosowe a także pokrojonego w paseczki kurczaka oraz sos rybny, cukier i sok z limonki.
Gotowałam zupę około 10 - 15 minut.
Na koniec dodałam olej z orzechów ziemnych, wymieszałam.
Makaron zalałam wrzącą wodą z solą i pod przykryciem zostawiłam na 5 minut.
Odcedziłam makaron.
Na patelni rozgrzałam odrobinę oleju i podsmażyłam na nim plastry pieczarek aż były zrumienione.
Doprawiłam do smaku solą jeśli trzeba.
Do miseczek wlałam bulion z kurczakiem, włożyłam porcje makaronu, dodałam plastry pieczarek, pieczonego kalafiora, posypałam posiekanym szczypiorem.
Najlepiej smakuje gorąca.

Smacznego.
Przepis kuchni tajskiej własny.
                                         "Podróże małe i duże"
Na rzece Netta
Rejsy Kanałem Augustowskim obfitują w malownicze widoki, piękne chwile i mnóstwo wrażeń. 
Na zdjęciu katamaran z portu augustowskiego. 
Polecam.

0 komentarze

Prześlij komentarz

Miło że mnie odwiedziłeś....zostaw po sobie ślad.
Anonimie-podaj swoje imię.
Jeśli podoba Ci się mój blog to proszę dodaj go do obserwowanych.
Dziękuję i zapraszam ponownie.

Obserwatorzy Google+

Obserwatorzy Blogger