niedziela, 21 marca 2021

Chleb z San Francisko

Przepis znaleziony w necie i krąży on po blogach.
Dlaczego ten chleb nosi taką nazwę nie wiem, nie znam jego pochodzenia a w necie niewiele.
Dostępne źródła mówią że San Francisco jest znane z zakwasu chlebowego a ten chleb zakwasowcem jest niewątpliwie.
Jeśli ktoś zna pochodzenie chleba to zapraszam do komentowania.
Chleb z serii zawsze się uda i można nawet pokusić się na upieczenie go jako swojego pierwszego zakwasowca, polecam.
Chleb z San Francisco.


Składniki: keksówka 31 x 14 cm
  • 400 g mąki pszennej T 650
  • 200 g mąki pszennej pełnoziarnistej T 2000
  • 250 g aktywnego zakwasu żytniego
  • 375 ml letniej wody
  • 1 łyżeczka cukru
  • 2 łyżeczki soli
  • 2 łyżeczki drożdży instant
  • 2 łyżki octu balsamicznego
  • mleko do posmarowania chleba
Przygotowanie chleba:
  • Do wody wsypałam drożdże i cukier, wymieszałam i odstawiłam na około 10 - 15 minut.
  • Po tym czasie dodałam do drożdży 375 g mąki pszennej T 650, zakwas, ocet i sól, wymieszałam.
  • Wymieszałam mieszadłem hakowym robota aby nie było grudek.
  • Misę przykryłam i pozostawiłam na 30 minut do wyrośnięcia.
  • Po tym czasie dodałam do ciasta resztę mąki T 650 i cała pełnoziarnistą.
  • Wyrobiłam ciasto, które jest luźne i klejące.
  • Wyrabiałam około 10 minut.
  • Keksówkę posmarowałam masłem i wysypałam mąką.
  • Przełożyłam do niej ciasto chlebowe, wyrównałam wierzch.
  • Nakryłam keksówkę ściereczką i odstawiłam do wyrośnięcia na 2 - 3 godziny w zależności od tego jaka jest temperatura do wyrastania w pomieszczeniu.
  • Ciasto powinno wyrosnąć do brzegów formy.
  • Wtedy posmarowałam chleb mlekiem.
  • Piekłam bochen w piekarniku nagrzanym do 230 C z opcją grzania góra/dół przez 10 minut.
  • Potem zmniejszyłam temperaturę do 200 C i piekłam jeszcze 30 - 35 minut.
  • Upieczony chleb studziłam na kratce.
Smacznego.
"Podróże małe i duże"
Samiec gąsiorka

2 komentarze

Miło że mnie odwiedziłeś....zostaw po sobie ślad.
Anonimie-podaj swoje imię.
Jeśli podoba Ci się mój blog to proszę dodaj go do obserwowanych.
Dziękuję i zapraszam ponownie.

Obserwatorzy Blogger