poniedziałek, 24 sierpnia 2020

Chleb na zakwasie z jalapeño i cheddarem

Myślałam że w tym miesiącu nie załapię się na wspólne wypiekanie chleba bo urlop a tu niespodzianka.
Wróciłam z urlopu i zaproszenie czekało, super, lubię te wspólne chwile przy piekarniku.
Piekarnia Amber w tym miesiącu piecze przepyszny chleb rodem z Indii z bloga Zesty South Indian Kitchen.
Chleb jest bardzo fajny w obróbce, nie jest pracochłonny, trochę czasochłonny ale można sobie tak poustawiać że wszystko będzie płynnie i zgrabnie.
Smakował nam bardzo, polecam do upieczenia.
Indyjski chleb z dodatkami.


Składniki:
  • 50 g aktywnego zakwasu
  • 365 g ciepłej  wody
  • 280 g mąki pszennej chlebowej - dałam pszenną T 750
  • 200 g mąki uniwersalnej - dałam pszenną T 500
  • 20 g mąki pełnoziarnistej - dałam pszenną graham T 1850 gruboziarnistą
  • 9 g drobnej soli morskiej
  • 50 g pokrojonego w plasterki marynowanego jalapeño
  • 135 g ostrego sera cheddar pokrojonego w kostkę
  • 12 g posiekanego szczypiorku

Przygotowanie chleba:
  • Wymieszałam zakwas z wodą.
  • Dodałam teraz wszystkie mąki i ponownie wymieszałam, odstawiłam pod przykryciem na 30 minut.
  • Teraz dodałam sól i wmieszałam ją w ciasto.
  • Odstawiłam ciasto do wyrastania na ok. 6 - 8 godzin i u mnie wyglądało to tak: najpierw przez pierwsze 2 godziny składałam ciasto co 30 minut, potem odstawiłam na godzinę i ponownie złożyłam.
  • Pozostawiłam ciasto na kolejne 2 godziny do wyrastania w temperaturze pokojowej.
  • Jak wyrosło dodałam posiekane jalapeño, pokrojony w kostkę cheddar oraz posiekany szczypiorem, wmieszałam w ciasto.
  • Z powstałego ciasta uformowałam bochen, umieściłam go w koszyku rozrostowym, włożyłam koszyk do reklamówki i wstawiłam do lodówki na całą noc.
  • Rano wyjęłam chleb z lodówki, przełożyłam go na papier do pieczenia, nacięłam i włożyłam do zimnego garnka żeliwnego.
  • Wstawiłam garnek z chlebem do nagrzanego do 250 C piekarnika i piekłam z przykrywką 10 minut.
  • Potem zmniejszyłam temperaturę i piekłam jeszcze 30 minut.
  • Na koniec zdjęłam pokrywkę i piekłam kolejne 10 minut.
  • Upieczony chleb studziłam na kratce.
  • Kroić wypadałoby po całkowitym wystygnięciu aby ser trochę stężał ale nie zawsze się da, pachnie w całym domu.
Smacznego.
Przepis kuchni indyjskiej.
Chleb z jalapeño na blogach:
Akacjowy blog
Konwalie w kuchni
Kuchnia Gucia
Kuchennymi drzwiami
Moje małe czarowanie
Ogrody Babilonu
Stare gary
Tajemnice smaku
Zacisze kuchenne
Weekendy w domu i ogrodzie
"Podróże małe i duże"
Augustowskie noce

14 komentarze

  1. Cudnie upieczony!
    Znów mam na niego ochotę. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jaki piękny!
    Podziwiam wnętrze. I cieszę się, że smakował.
    Dziękuję za sieprniowe spotkanie w Piekarni.

    OdpowiedzUsuń
  3. Chleb co ma moc :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie wypieczony bochenek, to się nam w tym miesiącu pysznie i pikantnie wypiekło ;-)Do następnej, wspólnej zabawy :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dorotko Ty to masz rękę do chlebów! Zawsze wychodzą Ci wzorcowo:) Gratulacje, bochen jak marzenie. Do zobaczenia w kolejnej akcji, buziak :)M

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Małgosiu za tyle ciepłych słów. przyjemnością się z Tobą spotkam.

      Usuń
  6. Pięknie upieczony i chciałoby się sięgnąć po pajdę przez ekran :)
    Dziękuję za wspólny czas :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pięknie Ci się udał. Mój był trochę spłaszczony, a w koszu fajnie rósł. Ostatnio właśnie mam taki problem z chlebami... Do kolejnego razu ☺️

    OdpowiedzUsuń

Miło że mnie odwiedziłeś....zostaw po sobie ślad.
Anonimie-podaj swoje imię.
Jeśli podoba Ci się mój blog to proszę dodaj go do obserwowanych.
Dziękuję i zapraszam ponownie.

Obserwatorzy Blogger