sobota, 20 kwietnia 2019

Pikle z rzepy i buraka

Przepis pochodzi z książki Yotama Ottolenghi "Jerozolima".
Jak napisał sam autor te pikle to łatwizna ale potrzebują choć 2 dni aby dojrzeć.
Są ostre i doskonale pasują do tłustych mięs, wędlin czy kanapek.
Wyglądają pięknie a smakują jeszcze lepiej.
Teraz warto je zrobić aby potem cieszyć się fajną jarzyną na stole.
Warzywne pikle - biała rzepa i buraki.



Składniki:

  • 10 małych białych rzep ok. 1000 g
  • 3 nieduże buraki ok. 240 g - miałam długie
  • małe czereśniowe papryczki chili - miałam 10 szt
  • 3 miękkie łodygi selera naciowego
  • 300 ml octu spirytusowego 10 %
  • 720 ml ciepłej wody
  • drobna sól morska


Przygotowanie pikli:

  • Obrałam białe rzepy, mogą być oczywiście czarne, nie ma to znaczenia.
  • Pokroiłam je w plastry ok. 1/2 cm grubości.
  • Łodygi selera pokroiłam na kawałki 2 cm długości.
  • Buraki po obraniu pokroiłam w plastry, podobnie jak rzepy.
  • Warzywa - buraki i rzepę włożyłam do miski i posypałam 1 łyżeczką soli.
  • Całość dobrze wymieszałam i odstawiłam na całą noc do zamarynowania.
  • Na drugi dzień warzywa przełożyłam do słoja razem z sokiem który puściły.
  • Dodałam do nich papryczki i seler, wsypałam 3 łyżki soli, wlałam ocet i wodę.
  • Jeśli jest mało płynu wystarczy dolać w proporcji 2:1 woda:ocet.
  • Słoik przykryłam, kilka razy potrząsnęłam aby sól się rozpuściła a potem ustawiłam słój na parapecie w dobrze oświetlonym miejscu.
  • Po 3 dniach pikle są gotowe.
  • Można je przechowywać w ciemnym miejscu przez miesiąc.


Smacznego.
Przepis Yotam Ottolenghi.
"Podróże małe i duże"
Na Rynku w Tolkmicku

0 komentarze

Prześlij komentarz

Miło że mnie odwiedziłeś....zostaw po sobie ślad.
Anonimie-podaj swoje imię.
Jeśli podoba Ci się mój blog to proszę dodaj go do obserwowanych.
Dziękuję i zapraszam ponownie.

Obserwatorzy Blogger