piątek, 28 grudnia 2018

"Kochaj mnie od morza do morza" Ewa Lenarczyk - recenzja książki

Pierwsza książkę Ewy jaką przeczytałam było "Kłamstwo za kłamstwem".
Książka podobała mi się bardzo i dlatego sięgnęłam po kolejny tytuł.
Czy się rozczarowałam? czy może potwierdziłam fakt że Ewa Lenarczyk ma lekkie pióro i ciekawie opowiada w swoich książkach? o tym za chwilę.
Współczesny romans wieku dojrzałego, ponad granicami dwóch krajów i barierami językowymi.
Opowiada o pięknej i gorącej Bułgarii, całkiem innej niż przewodnikowa, pachnącej opalaną papryką i kontrastującym z nią zimnym, dostojnym, gotyckim Gdańsku.
Beata staje na zakręcie życiowej drogi i za namową ciotki zamiast na pogrzeb męża leci na wczasy do Bułgarii.
Tam poznaje samotnego mężczyznę, który zakochuje się w niej od pierwszego wejrzenia.
Pokazują sobie nawzajem ojczyste kraje inaczej, niż widzi je przeciętny turysta.
On uczy ją pięknej miłości, a w zamian otrzymuje serce.
Tyle okładka książki.
Już pierwszy rozdział zaczyna się sensacyjnie.
Beata traci w wypadku samochodowym męża i przy okazji dowiaduje się że Marek nie był idealnym mężem i ją zdradzał.
Cały świat wali się w gruzy, Beata - pracownica uczelni - bierze urlop aby ogarnąć swój świat.
Teściowie nie pomagają a jeszcze bardziej wkurzają kobietę.
Dopiero ciotka Beaty która przyjechała na pogrzeb wymyśla plan dzięki któremu Beata ma odpocząć.
Zaglądają obie do biura podróży i last minut wykupują wycieczkę do Bułgarii.
Beata zamiast na pogrzeb męża leci do Bułgarii.
Ponieważ perypetie to jej drugie imię, zaraz w pierwszym dniu ma mały wypadek, w którym uczestniczy również przystojny Bułgar Minko.
Pomaga Beacie w transporcie do szpitala.
Minko i Beata zakochują się w sobie od pierwszego wejrzenia, romans trwa ale czy przetrwa?
Beata przecież pracuje na uczelni i musi ogarnąć "spadek" po mężu, ma nieletniego syna.
Minko ma żonę i choć uciekła od niego, nie ma rozwodu, ma restaurację i syna, zaraz zostanie dziadkiem. 
Czy uda się tej parze założyć związek? na odległość? od morza Bałtyckiego do morza Czarnego?
Autorka opowiada o wszystkim na dalszych stronach książki.
Jak już pisałam wcześniej Ewa Lenarczyk ma bardzo lekkie pióro, fajnie się czyta, nie ma dłużyzn.
Osobiście nie lubię długich opisów a w książce nawet jak są to czyta się je znakomicie.
Fajnie jak książka traktuje o miłości, a do tego miłości w wieku dojrzałym, jest super.
Wiele osób bowiem uważa że po 40 - tce to już tylko wnuki, kapcie i nic od życia się nie należy.
Polecam zatem poczytać o perypetiach Beaty na kartach książki i poczytać wiele ciekawostek o  Bułgarii i Gdańsku.
Autorka każdą swoją książkę kończy tak jakby miała powstać kolejna część, nie zatrzaskuje jeszcze furtki.
Kto wie może powstaną dalsze perypetie Beaty.
Ewo dziękuję za miłą lekturę.
Książkę można zamówić na stronie u samej autorki: http://www.ewalenarczyk.com.pl/
Książka wydana w 2012
przez Novae Res - Wydawnictwo Innowacyjne
w Gdańsku
stron 324

4 komentarze

  1. Miło się czyta takie recenzje o swojej pracy.Dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mnie było miło Ewo, pisz na pociechę stałych i nowych czytelników.

      Usuń
  2. Nie czytałam tej książki. Recenzja brzmi zachęcająco i widzę w komentarzach, że fajnie się ja czyta.

    OdpowiedzUsuń

Miło że mnie odwiedziłeś....zostaw po sobie ślad.
Anonimie-podaj swoje imię.
Jeśli podoba Ci się mój blog to proszę dodaj go do obserwowanych.
Dziękuję i zapraszam ponownie.

Obserwatorzy Blogger