wtorek, 24 lipca 2018

Ciasto z kruszonki z czarną porzeczką i agrestem

Miałam całkiem bio, pyszną porzeczkę czarną i jeszcze pyszniejszy bo słodziutki kubełek czerwonego agrestu.
Powstało z tego przepyszne ciasto z kruszonki, z bezą i polecam je do kawy czy herbaty, jak wolicie czystek to jak najbardziej będzie pasowało.
Można dodać swoje ulubione owoce, zapewniam jednak że z takim zestawem owoców jak wyżej jest obłędne.
A może jeszcze truskawki kupicie i upieczecie ten oto placek: ciasto z owocami "Kruszonka".
Ciasto z czarną porzeczką, agrestem, mnóstwem kruszonki i bezą.


Składniki: blaszka 24 x 24 cm
Kruszonka:

  • 1 szklanka mąki pszennej pełnoziarnistej
  • 2 i 1/2 szklanki mąki pszennej T 650
  • 5 żółtek
  • 2 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 szklanki ksylitolu lub cukru
  • 155 g zimnego masła
  • 45 g oleju

Pianka:

  • 5 białek
  • 1/4 szklanki cukru pudru trzcinowego
  • szczypta soli
  • 1 kisiel wiśniowy w proszku
Dodatkowo:
  • cukier puder trzcinowy do posypania 
  • 300 g owoców czarnej porzeczki
  • 200 g czerwonego agrestu


Przygotowanie ciasta z kruszonki:

  • Najpierw umyłam owoce, obrałam i osuszyłam.


  • Do miski wsypałam obie  mąki, wsypałam ksylitol, proszek do pieczenia, wymieszałam.
  • Teraz wlałam olej i starłam na tarce o dużych oczkach zimne masło, dodałam żółtka i zagniotłam kruszonkę.


  • Jeśli wyszłoby za bardzo zbite należy dosypać mąki aby była kruszonka.
  • Białka ubiłam na sztywną pianę ze szczyptą soli i cukrem pudrem.
  • Jak już była sztywna dodałam proszek kisielu wiśniowego i ubijałam do połączenia z bezą.
  • Ilość cukru w cieście można sobie regulować wedle własnego smaku i diety.
  • Blaszkę wyłożyłam papierem do pieczenia i na dno wsypałam 3/4 całej kruszonki, ułożyłam na niej owoce a na nich bezę, równo rozprowadzając po całym cieście.
  • Na wierzchu rozsypałam resztę kruszonki.
  • Piekłam ciasto w piekarniku nagrzanym do 170 C z opcją grzania góra/dół przez 60 minut.
  • Po upieczeniu i wystudzeniu posypałam ciasto cukrem pudrem.


Smacznego.
Przepis rodzinny.
"Podróże małe i duże"
Bazylika Katedralna w Łowiczu

0 komentarze

Prześlij komentarz

Miło że mnie odwiedziłeś....zostaw po sobie ślad.
Anonimie-podaj swoje imię.
Jeśli podoba Ci się mój blog to proszę dodaj go do obserwowanych.
Dziękuję i zapraszam ponownie.

Obserwatorzy Google+

Obserwatorzy Blogger