wtorek, 19 czerwca 2018

"Ostatni list od kochanka" Jojo Moyes - recenzja książki

"Ostatni list od kochanka" Jojo Moyes.
To jedna z najlepszych powieści Jojo Moyes.

Jeśli naprawdę kochasz to kochaj odważnie!
Powieść Jojo Moyes to dwie wciągające historie miłosne.
Ellie z teraźniejszości i Jennifer z przeszłości, to historia dwóch kobiet, dwóch romansów.
Pierwszy z nich to historia z lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych ubiegłego wieku gdzie Ona jest piękną, młodą i bogatą blondynką a On, dziennikarz, nadużywający alkoholu i kobiet, do tego bezczelny i arogancki.
Ona stworzona do tego aby "leżeć i pachnieć" on podróżnik, w "każdym porcie inna kochanka".
Pod powłoką wulgaryzmów i alkoholu kryje się jednak dobra dusza Antony,ego.
Historia tej miłości to historia niespełnionej miłości, pełnej bólu i niespełnionych pragnień.
Drugi romans to historia współczesnej dziennikarki Ellie i jej żonatego kochanka.
Ona jak już napisałam jest dziennikarką, zakochaną i nie myśli o tym że jej kochanek ma żonę, dzieci.
On jest pisarzem, autorem thrillerów, pojawia się również zdradzana żona, pełna bólu i determinacji aby utrzymać swoje małżeństwo.
Obie historie zaczynają się łączyć kiedy to Elli trafia na listy i romans Anthony'ego do Jennifer.
Zaczyna szukać drugiego dna tych listów i w rezultacie znajduje rozwiązanie owego romansu.
Sama jednak nie może uporać się ze swoim życiem i nieznośnym, kapryśnym kochankiem.
Czy historia miłosnego skandalu z przeszłości może zupełnie odmienić życie samej Ellie i jej relację z żonatym mężczyzną?
Jak w każdej książce Jojo Moyes kryje się drugie dno, nie inaczej jest tutaj.
Mianowicie opowieść o kobietach które kochają, które tak pragną akceptacji i zrozumienia że decydując się na kochanka nie myślą o "tej drugiej", nie myślą o jego rodzinie.
O kobietach które cierpią, nie mogąc znaleźć odpowiednich rozwiązań, nawet nie chcą ich znaleźć aby tylko kochać i być kochaną.
Wybierają zło, lepsze lub gorsze ale ciągle zło a potem cierpią i nie potrafią sobie radzić w życiu.
Czasami takie historie kończą się dobrze a czasami wręcz przeciwnie, tworząc bliznę na ciele i duszy.
Polecam gorąco powieść, przeczytajcie, a potem pogadajmy.

0 komentarze

Prześlij komentarz

Miło że mnie odwiedziłeś....zostaw po sobie ślad.
Anonimie-podaj swoje imię.
Jeśli podoba Ci się mój blog to proszę dodaj go do obserwowanych.
Dziękuję i zapraszam ponownie.

Obserwatorzy Google+

Obserwatorzy Blogger