Przepis na tę pyszną babkę zaczerpnęłam z bloga Michała "Rozkoszny". Babka jest przepyszna, wilgotna, ma piękny kolor. Trochę pracy trzeba włożyć jeśli nie macie mielonych orzechów, bo trzeba je zmielić. To babka dla smakoszy i wielbicieli pistacji, polecam. Pierwszy raz zrobiłam na Wielkanoc, natomiast teraz częściej gości na naszym stole.
Bardzo pistacjowa babka - przepis
Bardzo pistacjowa babka składniki: forma pojemności ok. 2 litrów
- 2 szklanki - 260 g obranych niesolonych pistacji + do dekoracji
- 1 i 1/2 szklanki - 200 g mąki pszennej + do obsypania formy
- 1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1 łyżeczka soli morskiej drobnoziarnistej
- 6 dużych jajek w temperaturze pokojowej
- 1 i 1/4 szklanki - 250 g cukru
- 1 łyżeczka pasty waniliowej
- 1/2 łyżeczki naturalnego ekstraktu migdałowego - nie aromatu!
- 150 masła stopionego, ostudzonego + miękkie masło do wysmarowania formy
- 1/4 szklanki - 60 g oleju rzepakowego
- 200 g malin świeżych lub mrożonych
Polewa pistacjowa:
- 180 g białej czekolady posiekanej
- 1/3 szklanki - 80 ml śmietanki 30%
- 2 łyżki pasty pistacjowej
Bardzo pistacjowa babka przygotowanie:
- Piekarnik nastawiłam na 160 C z opcją grzania góra/dół.
- Formę do babki wysmarowałam grubo miękkim masłem nie omijając żadnego miejsca i wysypałam mąką i to dość obficie ale musi tak być aby ciasto się nie przykleiło i wyszło pięknie z formy po upieczeniu.
- Pistacje, mąkę, sól i proszek do pieczenia przełożyłam do misy malaksera i zblendowałam pulsacyjnie tak aby pistacje zmieniły się w proszek.
- Pojedyncze kawałki większe są ok.
- Jaja utarłam z cukrem na puszystą masę, do białości, dodałam pastę waniliową i ekstrakt migdałowy.
- Teraz ciągle miksując wlałam masło, olej aż stworzy się emulsja.
- Teraz dodałam suche składniki i wymieszałam delikatnie ale tylko do połączenia składników.
- Nie mieszajcie za długo bo może powstać zakalec.
- W połowie mieszania dodałam połowę malin aby połączyły się z masą.
- Masa jest dość rzadka ale to jest ok.
- Teraz masę włożyłam do formy, posypałam resztą malin.
- Piekłam aż baba wyrośnie i się zrumieni ok. 70 - 90 minut.
- Sprawdziłam patyczkiem czy jest upieczona.
- Patyczek po wyjęciu w najgrubszej warstwie musi być suchy.
- Jeśli babka będzie się za szybko rumienić, wystarczy przykryć ją folią aluminiową.
- 10 minut babka studziła się w foremce i wtedy na górze formy ułożyłam talerz i przekręciłam górą do dołu, wyjęłam ją na talerz.
Przygotowałam polewę:
- W garnku zagotowałam śmietankę, zdjęłam z ognia i dodałam połamaną białą czekoladę.
- Zostawiłam na chwilę i wymieszałam aż powstałam jednolita masa.
- Dodałam pastę pistacjową, wymieszałam.
- Jeśli jest za rzadka trzeba chwilę poczekać aż się ściągła.
- Polałam babkę polewą i posypałam posiekanymi pistacjami.
- Babka najlepiej smakuje na drugi dzień.
0 komentarze
Prześlij komentarz
Miło że mnie odwiedziłeś....zostaw po sobie ślad.
Anonimie-podaj swoje imię.
Jeśli podoba Ci się mój blog to proszę dodaj go do obserwowanych.
Dziękuję i zapraszam ponownie.