Dzisiaj wersja z kapustą kiszoną i serem huculskim. Są przepyszne więc warto zajadać.
Polecam wszystkim miłośnikom kaszy.
Nazwę wzięły od hreczki - po ukraińsku gryka.Rusińskie hreczanyki - przepis
Rusińskie hreczanyki składniki:
- 250 g ugotowanej kaszy gryczanej ew. kaszy jęczmiennej
- 2 garście posiekanej kapusty kiszonej
- 3 jaja - duże "L"
- kawałek ok. 50 g sera huculskiego lub innego żółtego ostrego - ja dałam cheddar
- 1/2 główki czosnku
- 1 cebula
- ew. sól
Dodatkowo:
- 2 duże cebule
- smalec
- olej
- Kaszę ugotowałam i przestudziłam.
- Posiekałam drobniutko kapustę kiszoną.
- Starłam na tarce ser cheddar.
- Kaszę wymieszałam z kapustą, posiekana drobniutko cebulą, posiekanym czosnkiem, serem, jajami i wyrobiłam na gładką masę.
- Uformowałam kotleciki i smażyłam na oleju z dodatkiem smalcu.
- Zdjęłam z patelni a na patelnię wrzuciłam dwie pokrojone w piórka cebule i dusiłam aż się skarmelizowała.
- Podałam hryczaniki na cebuli.
Przepis kuchni ukraińskiej, karpackiej
2 komentarze
Dorotko, ale mi narobiłaś smaku! Uwielbiam kuchnię regionalną, a kasza gryczana to u mnie absolutna królowa zimy. Nigdy nie łączyłam jej w ten sposób z kiszoną kapustą w środku kotleta – zazwyczaj kapustę podaję klasycznie obok jako surówkę. Muszę koniecznie wypróbować Twój patent z serem huculskim (lub cheddarem, bo ten mam akurat w lodówce), bo brzmi jak idealne 'comfort food' na te mrozy.
OdpowiedzUsuńPrzy okazji, to świetny pomysł na tani i sycący obiad, co w styczniu jest na wagę złota. Ja ostatnio, w ramach noworocznych porządków w budżecie, staram się gotować właśnie z takich prostych, lokalnych składników. A jak już muszę zrobić większe zapasy spożywcze (np. te wielkie wory kaszy ;)), to zawsze sprawdzam https://ekupony.pl. Często udaje mi się tam znaleźć kody na darmową dostawę z marketów online, więc nie dość, że taniej, to jeszcze nie muszę dźwigać.
Mam tylko pytanko techniczne – myślisz, że dałoby radę je upiec w piekarniku zamiast smażyć na smalcu? Chciałabym trochę 'odchudzić' wersję dla męża, a boję się, że mogą wyjść za suche. Pozdrawiam ciepło!
Pewnie, możesz upiec ale nie ręczę za smak bo to jednak tłuszcz jest tutaj nośnikiem smaku. Dziękuję i pozdrawiam
UsuńMiło że mnie odwiedziłeś....zostaw po sobie ślad.
Anonimie-podaj swoje imię.
Jeśli podoba Ci się mój blog to proszę dodaj go do obserwowanych.
Dziękuję i zapraszam ponownie.