czwartek, 31 grudnia 2020

Kolorowe serowe pucharki

Zrobiłam je na sylwestrową kolację a co? taki miałam pomysł i zdecydowanie podobał się także Przemkowi.
Pucharki są wyśmienitym deserem na karnawałowe przyjęcia z przyjaciółmi, znajomymi.
Robi się je szybko, są smakowite i potem znikają szybko, warto więc je zrobić, polecam.
Serowe pucharki.


Składniki: 4 pucharki
Galaretka z borówek:

  • 250 g borówek amerykańskich - miałam mrożone
  • 1 łyżeczka masła klarowanego
  • 1 łyżeczka cukru trzcinowego
  • 1 łyżeczka żelatyny

Galaretka z wiśni:

  • 200 g wiśni - miałam mrożone
  • 1 łyżeczka masła klarowanego
  • 1 łyżeczka cukru trzcinowego
  • 1 łyżeczka żelatyny

Masa serowa:

  • 250 ml śmietanki 30 %
  • 250 g sera ricotta
  • 1 łyżka miodu
  • 1 łyżeczka ekstraktu z pomarańczy
  • 3 łyżeczki żelatyny
  • 1/4 szklanki wody

Przygotowanie galaretki z borówek:

  • Na patelni rozgrzałam masło i podsmażyłam borówki, a jak się rozgotowały dodałam cukier i gotowałam jeszcze 2 minuty.
  • Zdjęłam z ognia, wsypałam żelatynę, odczekałam 2 minuty aby napęczniała i ponownie podgrzewałam aż się rozpuściła.
  • Nie gotować!
  • Pozostawiłam do ostygnięcia.

Przygotowanie galaretki z wiśni:

  • Na patelni rozgrzałam masło i podsmażyłam wiśnie, a jak się rozgotowały dodałam cukier i gotowałam jeszcze 2 minuty.
  • Zdjęłam z ognia, wsypałam żelatynę, odczekałam 2 minuty aby napęczniała i ponownie podgrzewałam aż się rozpuściła.
  • Nie gotować!
  • Pozostawiłam do ostygnięcia.

Przygotowanie masy serowej:

  • Żelatynę namoczyłam w wodzie a jak napęczniała podgrzewałam aż się rozpuściła, nie gotować!
  • Śmietankę ubiłam na puszysta masę razem z miodem.
  • Zmiksowałam serek ricotta z ekstraktem pomarańczowym i połączyłam przy użyciu szpatułki ze śmietaną.
  • Teraz wlałam rozpuszczoną i przestudzoną żelatynę i dokładnie wymieszałam.

Przygotowanie deseru:

  • Na dno pucharków włożyłam po łyżce galaretki z borówki, potem masa serowa, galaretka wiśniowa i ponownie masa serowa i tak do końca produktów.
  • Wstawiłam deser do lodówki na godzinę.

Smacznego.
Przepis autorski.
"Podróże małe i duże"
Pleszka zwyczajna samiec

4 komentarze

Miło że mnie odwiedziłeś....zostaw po sobie ślad.
Anonimie-podaj swoje imię.
Jeśli podoba Ci się mój blog to proszę dodaj go do obserwowanych.
Dziękuję i zapraszam ponownie.

Obserwatorzy Blogger