poniedziałek, 19 października 2020

Nocne paluchy z sezamem

Poranek z paluchami sezamowymi? polubicie to na pewno.
Ciasto zarabia się wieczorem, wsuwa do lodówki a rano wyrośnięte czeka na uformowanie i pieczenie.
Paluchy są aromatyczne, pulchniutkie, idealne z plastrem sera, pastą z awokado czy co tam lubicie.
Śniadaniowe paluchy.


Składniki:  ok. 15 sztuk
Rozczyn:

  • 15 g świeżych drożdży
  • 4 łyżki letniej wody
  • 2 łyżki mąki pszennej typ 650
Ciasto:
  • cały powyższy rozczyn
  • 360 g mąki pszennej typ 650 + mąka do podsypywania
  • 1 jajko
  • 1 łyżeczka miodu
  • 2 płaskie łyżeczki soli
  • 60 g sezamu
  • 90 g letniego mleka
  • 90 g letniej wody
  • 3 łyżki oliwy z oliwek
Dodatkowo:
  • 1 roztrzepane jajko do posmarowania
  • sezam do posypania

Przygotowanie rozczynu:
  • Drożdże rozpuściłam w wodzie, dodałam mąkę, wymieszałam i odstawiłam pod przykryciem na 30 minut aby drożdże zaczęły pracować.
Przygotowanie ciasta:
  • Mąkę, jajo, sól, miód i sezam wymieszałam w misie robota, mieszadłem hakowym.
  • Potem dodałam rozczyn i wlewałam powoli letnie mleko wymieszane z wodą oraz oliwę.
  • Wyrabiałam ok. 8 minut na 3 biegu robota.
  • Ciasto ma być elastyczne i sprężyste.
  • Przełożyłam wyrobione ciasto do miski posypanej mąką, nakryłam pokrywką i wstawiłam do lodówki na 12 - 14 godzin.
  • Rano wyjęłam, zagniotłam i podzieliłam na 15 części i z każdej uformowałam paluch.
  • Układałam je na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia w odstępach bo będą rosły.
  • Pozostawiłam paluchy pod przykryciem do wyrastania na ok. 30 - 60 minut.
  • Po tym czasie posmarowałam paluchy roztrzepanym jajem, posypałam sezamem.
  • Piekłam je w piekarniku nagrzanym do 200 C z opcją grzania góra/dół przez 15 - 20 minut.
  • Upieczone paluchy studziłam na kratce.

Smacznego.
"Podróże małe i duże"
Ruiny zamku w Kole woj. wielkopolskie

0 komentarze

Publikowanie komentarza

Miło że mnie odwiedziłeś....zostaw po sobie ślad.
Anonimie-podaj swoje imię.
Jeśli podoba Ci się mój blog to proszę dodaj go do obserwowanych.
Dziękuję i zapraszam ponownie.

Obserwatorzy Blogger