niedziela, 14 czerwca 2020

Szybkie ciasto czereśniowe w kształcie ślimaka

Przepis na to cudo pochodzi od Kalejdoskop Renaty, gdzie zawsze znajdę coś pysznego, coś włoskiego, coś oryginalnego.
Ciasto wygląda pięknie, smakuje obłędnie i szybko się je robi.
Polecam póki czereśnie są a poza sezonem polecam czereśnie mrożone, będzie pysznie.
Ślimakowe ciasto czereśniowe.



Składniki: 
Ciasto:
  • 420 g mąki pszennej T 650
  • 220 g masła
  • 100 - 150 ml lodowatej wody
  • szczypta soli
Dodatkowo:
  • 2 łyżki cukru trzcinowego do czereśni + cukier do podsypywania
  • 1 żółtko
  • 480 - 500 g drylowanych czereśni
  • cukier puder do posypania

Przygotowanie ślimaka:
  • Z mąki, posiekanego zimnego masła, soli wyrobiłam ciasto, właściwie kruszonkę.
  • Potem dodawałam po trochu lodowatą wodę, cały czas zagniatając aż powstała bryła elastycznego ciasta.
  • Czasami mąka wchłonie mniej, czasami więcej wody.
  • Kulę ciasta zawinęłam w folię spożywczą i włożyłam do lodówki na 60 minut.
  • Wiśnie wydrylowałam i zasypałam cukrem, wymieszałam.
  • Ciasto podzieliłam na 8 części i z każdej zrobiłam rulon jak na kopytka.
  • Każdy rulon wałkowałam na podłużny pasek.
  • Każdy pasek posypałam cukrem pośrodku, ułożyłam wzdłuż czereśnie
  • i zlepiałam go tak jak na zdjęciu poniżej.
  • Blachę do pieczenia wyłożyłam papierem do pieczenia i układałam wałki łączeniem do góry w kształt ślimaka, zlepiając jeden rulon z drugim.
  • Końcówkę ostatniego rulonu podwinęłam pod spód.
  • Wierzch ciasta posmarowałam roztrzepanym żółtkiem.
  • Piekłam ślimaka w piekarniku nagrzanym do 180 C z opcją grzania góra/dół przez 40 minut lub do momentu aż ciasto nabierze złotej barwy.
  • Upieczony placek pozostawiłam w uchylonym, wyłączonym piekarniku na 10 minut.
  • Potem posypałam cukrem pudrem.

Smacznego.
Przepis: Kalejdoskop Renaty
"Podróże małe i duże"
Skopje Macedonia Północna

4 komentarze

Miło że mnie odwiedziłeś....zostaw po sobie ślad.
Anonimie-podaj swoje imię.
Jeśli podoba Ci się mój blog to proszę dodaj go do obserwowanych.
Dziękuję i zapraszam ponownie.

Obserwatorzy Blogger