środa, 2 października 2019

"Skradzione małżeństwo" Diane Chamberlain recenzja książki

To moja 36/52 książka w tym roku.
Podjęłam wyzwanie dzięki Ani i to nie dlatego żeby zaliczyć te 52 książki tylko po to aby pokazać innym że czytanie nie jest passe, że czytanie obojętnie czy na e-booku czy w wersji papierowej to dobra zabawa, poznawanie nowych ludzi, pełno przygód z bohaterami itd., itp.
Tak własnie jest z bohaterami mojej dzisiejszej książki którą Wam polecam.
Poznałam ludzi, ich perypetie i problemy dnia codziennego roku 1944.
Jeden błąd, jedna pamiętna noc i życie Tess DeMello zmienia się na zawsze.
Rok 1944. 
Młoda Tess DeMello niespodziewanie zrywa zaręczyny z ukochanym mężczyzną i wyprowadza się z Baltimore do Hickory, małego miasteczka na południu Stanów Zjednoczonych, aby tam poślubić człowieka, którego widziała tylko jeden raz w życiu. 
Nowe otoczenie - teściowa, młoda szwagierka, przyjaciele domu, a także mieszkańcy Hickory - nie odnosi się przyjaźnie do obcej, która pojawiła się całkiem nieoczekiwanie i sprzątnęła jedną z najlepszych partii w mieście, bogatego właściciela fabryki mebli. 
Henry Kraft jest człowiekiem skrytym i melancholijnym, a po cichym i skromnym cywilnym ślubie małżeńskie życie młodej pary w zasadzie nie istnieje. 
Tess szybko zaczyna rozumieć, że wpadła w pułapkę bez wyjścia, tym bardziej że odchodząc, spaliła za sobą wszystkie mosty, a jej matka niedawno zmarła. 
W gęstniejącej atmosferze niechęci i sekretów życie wkrótce staje się nie do zniesienia.
Kiedy w regionie wybucha epidemia polio, mieszkańcy Hickory zbiorowym wysiłkiem w ciągu zaledwie pięćdziesięciu czterech godzin uruchamiają w swoim mieście specjalistyczny szpital. 
Tess, dyplomowana pielęgniarka, wbrew woli męża zgłasza się do pracy i wśród pacjentów, przeważnie dzieci, na nowo odnajduje sens życia. 
Tymczasem postępowanie Henry’ego z dnia na dzień budzi w niej coraz więcej podejrzeń. 
Czy zdoła wyjaśnić tajemnice swojego małżeństwa i wyprowadzić swoje życie na prostą?
Książka opowiada o dość trudnych tematach w tamtym czasie małżeństw mieszanych, homoseksualnych.
Autorka sprawnie prowadzi akcję i chce się czytać dalej.
Najpierw znielubiłam Tess za jej infantylizm, ciapowatość a potem polubiłam za mocny charakter i zdecydowanie.
Mąż Tess Henry to postać bardzo kontrowersyjna bo niby słucha mamy a chce się od niej jak najszybciej uwolnić.
Szwagierka Lucy nieźle namiesza w życiu dziewczyny, nie mówiąc już o teściowej Ruth.
Polecam książkę do przeczytania, zarezerwujcie jednak sporo czasu bo nie sposób się od niej oderwać.
Tytuł: "Skradzione małżeństwo"
Autor: Diane Chamberlain
Wydawnictwo: Wydawnictwo Prószyński i S-Ka
Seria Kobiety to czytają!
Oprawa: Miękka
Rok wydania: 2018
Ilość stron: 568

2 komentarze

Miło że mnie odwiedziłeś....zostaw po sobie ślad.
Anonimie-podaj swoje imię.
Jeśli podoba Ci się mój blog to proszę dodaj go do obserwowanych.
Dziękuję i zapraszam ponownie.

Obserwatorzy Blogger