środa, 19 czerwca 2019

"To jedno lato" Dorota Mili - recenzja książki

"Osoby samolubne są niezdolne kochać innych,
ale tak naprawdę - nie kochają także siebie"
Erich Fromm
Dziś opowieść o takiej właśnie samolubnej istocie o imieniu Lukrecja Lis.
Jedni by napisali: dziewczyna z charakterem, czy to do końca prawda?

Luka jest doradcą klienta w warszawskim banku.
Interesują ją tylko pieniądze, nawet postanawia bogato wyjść za mąż.
Jest kandydat wyłoniony w castingu, idealnie się nadaje, ma bogatych rodziców, sam nieźle sobie radzi w życiu i ma pieniądze.
Jednak Aleks niekoniecznie jest zainteresowany dziewczyną i zdradza ją na jej oczach, nic sobie z tego nie robiąc.
Związek zostaje zerwany a Luka postanawia pojechać na urlop do swojego rodzinnego Dźwirzyna gdzie rodzice prowadzą pensjonat dla wczasowiczów.
Zostawia swoje przytulne mieszkanko na warszawskiej Starówce, gdzie hoduje piękne okazy kwiatów i wyjeżdża nad polski Bałtyk.
Już na początku postanawia znaleźć "czarownicę" która w młodości rzuciła na nią klątwę.
Dziewczyna uważa że przez to jej życie nie układa się.
Zaraz po przyjeździe do Dźwirzyna spotyka kierowcę busa z którym na starcie kłóci się i nie jest mu przyjazna.
Ich drogi jednak trochę się poplątały we wspólnym działaniu.
Ani Luka, ani Hubert nie spodziewają się jednak, czym stanie się dla nich to jedno lato.
Luka często także rozmawia z przyjaciółką - wiecznie odchudzającą się Florką, zamieszkującą w Londynie, kłócą się ze sobą, wymyślają sobie od najgorszych - ot przyjaźń.
Luka kłóci się już ze wszystkimi: z rodzicami, siostrą Rozalią, Hubertem - kierowcą busa, nie umie sobie poradzić z własnym życiem.
Postanawia wrócić do Warszawy i....
Warto przeczytać książkę i wyrobić sobie własny stosunek do Luki.
Polubicie ją, znienawidzicie? pewnie tego się nie dowiem.
Ja postanowiłam ją polubić.
Fajnie, lekko napisana książka, idealna na lato.
Polecam gorąco.
Tytuł: "To jedno lato"
Autor: Dorota Mili
Wydanie I
Wydane przez Wydawnictwo Filia
stron 519

0 komentarze

Prześlij komentarz

Miło że mnie odwiedziłeś....zostaw po sobie ślad.
Anonimie-podaj swoje imię.
Jeśli podoba Ci się mój blog to proszę dodaj go do obserwowanych.
Dziękuję i zapraszam ponownie.

Obserwatorzy Blogger