niedziela, 30 grudnia 2018

Dworek Józefa Ozgi Michalskiego w Bielinach

Tym razem nasze wędrówki  odbywały się na początku grudnia gdy pięknie świeciło słońce a mróz do - 4 w dzień pozwolił nam wędrować po Świętokrzyskiem.
Jadąc na Święty Krzyż po drodze zahaczyliśmy o Bieliny i malowniczy modrzewiowo - jodłowy dworek.
Zapraszam na opowieść.

Najpierw zaczniemy od przedstawienia wsi.

Bieliny – wieś w Polsce położona w województwie świętokrzyskim, w powiecie kieleckim, w gminie Bieliny.


Nazwa Bieliny obowiązuje od 1 stycznia 2003 roku, zastępując nazwy miejscowości Bieliny Poduchowne i Bieliny Kapitulne.
To tutaj urodził się i uczył, a potem mieszkał Józef Ozga - Michalski ps."Głownia".
Urodził się 8 marca 1919 roku, zmarł 10 lutego 2002 roku w Warszawie.
Józef Ozga - Michalski , polski pisarz, poeta, działacz ruchu ludowego, żołnierz Batalionów Chłopskich, poseł do Krajowej Rady Narodowej, na Sejm Ustawodawczy oraz na Sejm PRL I, II, III, IV, V, VI, VII, VIII i IX kadencji - 1944–1989. 


Wicemarszałek Sejmu I kadencji, zastępca przewodniczącego Rady Państwa - jej członek w latach 1957 -1985.
Był synem Władysława i Józefy Michalskich.
Po nauce w szkole podstawowej w Bielinach - ostatni oddział ukończył w Szkole Podstawowej im. S. Staszica w Kielcach - uczył się w gimnazjum i liceum im Stefana Żeromskiego w Kielcach - gdzie w 1939 uzyskał świadectwo maturalne. 


Jako gimnazjalista opublikował swe pierwsze utwory literackie w miesięczniku literackim Młodzi Idą, w tomiku Gołoborze.
Dom w którym urodził się poeta już nie istnieje.
Można jednak podziwiać dworek modrzewiowo - jodłowy wybudowany w 1948 roku a stoi on przy ul. Żeromskiego 37.


W dworku mieszkał poeta wraz z rodziną.
Architekturę domu wzorowano na jakimś małym dworku myśliwskim - sam pisarz zgromadził tu wiele trofeów myśliwskich.


Obecnie to własność prywatna, rodzina pisarza sprzedała go po jego śmierci w 2002 roku.
Zakupił go bardzo sympatyczny pan który mile opowiada o domu i próbuje wskrzesić jego dawną piękność.


Modrzewiowo - jodłowy budynek ma wykusze od wschodu i południa oraz czterospadowy kopertowy dach kryty gontem z dymnikami z każdej strony. 
Podobne dachy znajdowały się jeszcze niedawno na budynku klasztornym - Muzeum Przyrodnicze, na Świętym Krzyżu i na dworze w Starej Słupi. 

Najprawdopodobniej architekturę domu Ozgi Michalskiego wzorowano na jakimś małym dworku myśliwskim. 
O takim charakterze świadczył również - w czasie gdy właścicielem był pisarz, wystrój wnętrz - poroża jeleni, saren i muflonów, skóry z dzików, jeleni i niedźwiedzia na ścianie.
Na koniec znalazłam jeszcze prawdziwą perełkę, może to samochód pisarza?
A słońce oświetlało nam dworek i grzało jak nie w grudniu.

Jeśli tylko uda się komuś zwiedzać świętokrzyskie Szlakiem Literackim, koniecznie zajrzyjcie i obejrzyjcie ten dworek.

2 komentarze

Miło że mnie odwiedziłeś....zostaw po sobie ślad.
Anonimie-podaj swoje imię.
Jeśli podoba Ci się mój blog to proszę dodaj go do obserwowanych.
Dziękuję i zapraszam ponownie.

Obserwatorzy Blogger