czwartek, 26 lipca 2018

Śladami zamków rycerskich - zamek w Oporowie

Wędrując i zwiedzając śladami zamków rycerskich dotarliśmy do zamku w Oporowie.
Powiem tak: jest to najmniejszy i najbardziej urodziwy zamek jaki widziałam.
W czasie II wojny światowej zamieszkiwali go hitlerowcy i dzięki temu nie jest zniszczony tak jak inni jego bracia.


Wnętrze zamku, skarby, meble, podłogi,

podłoga - parkiet w 3D

lustra i piece
to precyzja wykonania, raj dla oczu i podziw dla ówczesnych rzemieślników.
Na przełomie dziejów zamek się zmieniał i tu zapraszam na łyk historii.
Najstarsza źródłowa wzmianka o Oporowie pochodzi z roku 1363 i wymienia jako jego gospodarza scholastyka Bogusława Oporowskiego herbu Sulima.
 
Zamieszkiwał on w drewnianym dworze wzniesionym przypuszczalnie w pierwszej połowie XIV wieku przez ojca w miejscu, gdzie po latach utworzono romantyczny park otaczający jeden z najmniejszych, a równocześnie może najładniejszy na niżu polskim zamek gotycki. 
Jego budowę rozpoczął ok. 1420 wojewoda łęczycki Mikołaj Oporowski.
Po śmierci Mikołaja zamek przejął i zarządzał nim jego syn Władysław Oporowski.
Władysław Oporowski należał do elitarnej grupy najbardziej wpływowych polityków na dworze królewskim Władysława Jagiełły. 
Choć pod koniec życia sprawował doniosły urząd arcybiskupa gnieźnieńskiego, czyli głowy kościoła w Państwie, jawnie zaniedbywał jego sprawy angażując się bez reszty polityce dyplomacji i pomnażaniu własnego majątku. 
Wiele czasu poświęcił też urządzaniu swojej rezydencji w Oporowie, którą zgodnie z daną obietnicą ukończył i gdzie zmarł tknięty paraliżem w grudniu 1453 roku.

żeliwny talerz ze sceną "Porwanie Sabinek"
Po jego śmierci zarządzaniem zajął się jego brat Piotr Oporowski a po jego śmierci, syn Jan Oporowski.
I tak zamek przechodził z ojca na syna i rozwijał się gromadząc w swoich wnętrzach liczne meble, gadżety.

W 1632 roku przeszedł w ręce Piotra Tarnowskiego herbu Rola, kasztelana gostyńskiego. 
Wniosła go w posagu małżonka Barbara z Oporowskich.
W 1837 nowymi właścicielami dóbr oporowskich zostali Aleksandra i Tomasz Orsetti. 


W okresie 1837-44 przeprowadzili oni gruntowny remont zamku nadając mu cechy neogotyckie,
rozbudowali na kształt tarasu podjazd pod główną bramę, a w miejscu dawnych ogrodów założyli obszerny park krajobrazowy z rzadkimi okazami drzew i krzewów.

Po zakończeniu wojny majątek oporowski przeszedł na własność Skarbu Państwa i został rozparcelowany. 
Szafa wnękowa - kredens 

Po 1947 rozpoczęto kompleksowy remont zamku, a dziesięć lat później decyzją Ministra Kultury i Sztuki zorganizowano w nim Muzeum z ekspozycją wnętrz dworskich.

Jest to jeden z najszczęśliwszych zabytków starożytnego budownictwa w naszym kraju; dziwnym bowiem trafem uniknął najazdów szwedzkich (tutaj autor się myli), przetrwał wszystkie burze i przez cały czas uszanowy, do dzisiejszych dni w stanie mieszkalnym pozostał. [...]
Przyjaciel Ludu, 1844
Dziś można wynająć pokoje w zamku, oraz odbywają się tutaj zaślubiny w salach zamkowych przy dźwiękach muzyki fortepianowej. 
Trasa zwiedzania rozpoczyna się na parterze i obejmuje: Sień wejściową, Skarbczyk i Salę na parterze wieży.
Na piętrze zaś zwiedzamy: Salonik, Jadalnię, Sypialnię.

Pod zarządem Muzeum, oprócz zamku, są również dwie oficyny: domek szwajcarski i tzw.domek gotycki,
dawniej pełniący funkcję rekreacyjną, obecnie zaadaptowany na niewielki hotel.
Całość otacza malowniczy 11-hektarowy park z 1. poł. XIX wieku,
gdzie rosną rzadkie gatunki drzew, m.in. orzech czarny, kłęk kanadyjski i żywotnik olbrzymi.



Zamek wielokrotnie wykorzystywany był jako scenografia dla filmowców. 

To tutaj mieściła się siedziba mafii w telewizyjnej "Ekstradycji", wcześniej zaś - bo już w latach 60 - tych - w "Duchu z Canterville" imitował on mroczną angielską rezydencję. 
W Oporowie realizowano "Przypadki starościca Wolskiego" z Tomaszem Stockingerem i Anną Dymną, a także dramat teatralny "Horsztyński" ze Zbigniewem Zapasiewiczem i Michałem Żebrowskim.
 
W "Panu Tadeuszu" Wajdy wystąpiły stanowiące zamkową ekspozycję makaty i szlacheckie portrety.
Zauroczeni pospacerowaliśmy po owym pięknym parku, mimo że czasami siąpił deszcz.
To była pyszna łyżka historii, którą i Wam polecam.
Przy pisaniu artykułu korzystałam ze strony zamkipolskie.com

4 komentarze

  1. Nie powiem! Coś na nas. Mojej Zony i mnie. NA tym zamku jeszcze nie bylismy, ale fajnie sobie pooglądać i zaplanować wizytę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam zatem gorąco Maćku, na pewno Wam się spodoba.

      Usuń
  2. Zamek w Oporowie jest pięknie położony, warto go zobaczyć :)

    OdpowiedzUsuń

Miło że mnie odwiedziłeś....zostaw po sobie ślad.
Anonimie-podaj swoje imię.
Jeśli podoba Ci się mój blog to proszę dodaj go do obserwowanych.
Dziękuję i zapraszam ponownie.

Obserwatorzy Google+

Obserwatorzy Blogger