wtorek, 22 maja 2018

"Marina" Carlos Ruiz Zafón - recenzja książki

"Marina" Carlos Ruiz Zafón.
"Marina" to czwarta powieść hiszpańskiego pisarza, w Polsce opublikowana po raz pierwszy w 2009 roku nakładem Wydawnictwa Muza w przekładzie Katarzyna Okrasko i Carlos Marrodán Casas.
W zamyśle autora książka miała być powieścią dla młodzieży, i darzy ją największym sentymentem.
Barcelona, lata osiemdziesiąte XX wieku. 
Óscar Drai jest zauroczony atmosferą podupadających secesyjnych pałacyków otaczających jego szkołę z internatem przy drodze do Vallvidreny - odnoga Paseo de la Bonanowa.
Pewnego dnia wśród nich spotyka Marinę Blau, - córkę malarza Germána, od pierwszego wejrzenia wydaje mu się ona nie mniej fascynująca niż sekrety dawnej Barcelony. 
Óscar i jego przyjaciółka zaczynają śledzić zagadkową damę w czerni, odwiedzającą co miesiąc bezimienny grób na cmentarzu w dzielnicy Sarria. 
I tak odkrywają zapomnianą historię rodem z Frankensteina i XIX- wiecznych thrillerów. 
A jej dramatyczny finał ma się dopiero rozegrać...
Zafón tak biegle włada słowem pisanym i tak ma lekkie pióro że mnie osobiście nie sposób oderwać się od jego książek.
W mistrzowski sposób po raz kolejny przeprowadza czytelnika przez ukochaną, historyczną Barcelonę aby wciągnąć go w sieć intryg, przygód i perypetii bohaterów.
W tym przypadku młodej pary ludzi Óscara Drai i jego przyjaciółki Mariny.
Nawiązuje się między nim przyjaźń a nawet rzekłabym pierwsza miłość, która nie ma szans przeżycia ale uskrzydla bohaterów w działaniu.
Zachęcam do lektury, potem piszcie w komentarzach.

2 komentarze

Miło że mnie odwiedziłeś....zostaw po sobie ślad.
Anonimie-podaj swoje imię.
Jeśli podoba Ci się mój blog to proszę dodaj go do obserwowanych.
Dziękuję i zapraszam ponownie.

Obserwatorzy Google+

Obserwatorzy Blogger