niedziela, 7 stycznia 2018

Toskańska panzanella

Że danie smakowite nie będę nikogo przekonywała, ono jest przepyszne, przecudne i można je zajadać bez końca.
Jeśli napiszę że ta potrawa to lekarstwo to uwierzycie? pewnie nie ale pomidory są jak naturalne lekarstwo bo pilnują równowagi kwasowo - zasadowej w organizmie.
I nawet teraz mają więcej substancji dobrych niż złych w sobie.
Nawet te z puszki, jeśli świeże nie smakują tak jak trzeba.
Zajadamy panzanellę bo jest pyszna, zdrowa i pożywna.
Toskańska panzanella.


              Składniki: 4 porcje

  • 1 bakłażan
  • 6 długich czerwonych pomidorów
  • 4 kromki chleba żytniego na zakwasie
  • 1 czerwona cebula
  • 4 łyżki oliwy
  • kolendra do posypania


Piekarnik rozgrzałam do 220 C z opcją grzania góra/dół.
Bakłażana przekroiłam na połowę wzdłuż.
Nacięłam miąższ w kratkę, skropiłam obficie oliwą i piekłam 15 minut na górnej półce piekarnika aby stał się złocisty i miękki.
Na ostatnie 5 minut pieczenia ułożyłam na blaszce kromki chleba.
Na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia ułożyłam całe pomidory i piekłam je na dolnej półce również 15 minut.
Pomidory i kromki chleba pokroiłam w dużą kostkę.
W misce wymieszałam pomidory, grzanki i pokrojonego w kostkę bakłażana,  a także pokrojoną w cienkie piórka czerwoną cebulę.
Skropiłam danie oliwą, posoliłam i doprawiłam pieprzem.
Posypałam listkami kolendry.
Tak mało składników a tak pysznie.
Smacznego.
Przepis kuchni toskańskiej wg Tomka Woźniaka.
                                       "Podróże małe i duże"
Teatr Baj Pomorski w Toruniu
Jako mała dziewczynka oglądałam spektakle teatralne w TVP i zawsze byłam zauroczona.
Pan Jan Wilkowski prowadził konkursy dla dzieci, zwłaszcza podczas ferii zimowych, czekałam na nie i pamiętam jak rysowałam z każdego spektaklu obrazek, potem je wysyłałam na konkurs.
Wspomnienia wróciły.

0 komentarze

Prześlij komentarz

Miło że mnie odwiedziłeś....zostaw po sobie ślad.
Anonimie-podaj swoje imię.
Jeśli podoba Ci się mój blog to proszę dodaj go do obserwowanych.
Dziękuję i zapraszam ponownie.

Obserwatorzy Google+

Obserwatorzy Blogger