czwartek, 28 grudnia 2017

Fondant czekoladowy

Tak przed Sylwestrem zaproponuję dziś czekoladowy fondat, czekoladową lawę na talerzu.
Deser obłędny w smaku, goraca lawa wyciekająca z wnętrza czekoladowej babeczki.
Polecam gorąco, na pewno zaskoczycie swoich gości nie tylko zresztą w Sylwestra.
Przepis znaleziony na blogu u Kuby Kuronia.
Czekoladowy fondant.


Składniki: 4 babeczki
  • 100 g masła
  • 50 g czekolady gorzkiej 70 % kakao
  • 1/2 łyżki ciemnego kakao
  • 3 małe jaja
  • 60 g cukru pudru trzcinowego
  • 50 g mąki pszennej tortowej T 405
  • szczypta soli
  • cukier puder trzcinowy do posypania

Przygotowanie :
  • Formę taką jak do muffinek lub kokilki - ja miałam kokilki, natłuściłam masłem i obsypałam kakao, strząsnęłam nadmiar.
  • Oba rodzaje czekolady i masło rozpuściłam w kąpieli wodnej.
  • Do wysokiego naczynia wbiłam jaja i wymieszałam z cukrem pudrem.
  • Ubijałam jaja na biały puch około 5 - 8 minut, użyłam robota.
  • Następnie cały czas ubijając dodałam płynną, przestudzoną czekoladę, przesiane mąkę z solą i kakao.
  • Gotowe ciasto przelałam do wysmarowanych kokilek i piekłam w piekarniku nagrzanym do 190 C z opcją grzania góra/dół przez 8 - 10 minut.
  • Formę z lejącymi babeczkami można schować do lodówki a piec jak przyjdą goście.
  • Upieczone babeczki zaczynają delikatnie odstawać od ścianek.
  • Wyjęłam je od razu z kokilek i podałam gorące suto obsypane cukrem pudrem.
  • Po rozkrojeniu powinna się z nich wylewać czekoladowa lawa.
  • Jeśli jednak wystygną a nie zdążycie ich zjeść, też są pyszne, miękkie w środku ale już nie lejące.
  • Można też je podać z gałką lodów waniliowych.
Smacznego.
Przepis Bogumiła Kuroń.
"Podróże małe i duże"
W pewnym domu, w pewnym oknie
Dom o którym mowa znajduje się w Poddębicach przy Parku Zmysłów.
Szkoda że niszczeje, jest piękny.

2 komentarze

Miło że mnie odwiedziłeś....zostaw po sobie ślad.
Anonimie-podaj swoje imię.
Jeśli podoba Ci się mój blog to proszę dodaj go do obserwowanych.
Dziękuję i zapraszam ponownie.

Obserwatorzy Blogger