piątek, 27 października 2017

Gulasz z opieniek

Opieniek w lesie jeszcze dużo więc trzeba je wykorzystać tak aby zapamiętać ten smak grzybów na całą zimę.
Pozostaną nam tylko suszone i kiszone, czasami z marynat, równie pyszne ale inne niż te świeże pachnące.
Dziś zrobiłam gulasz z opieniek, pyszny, aromatyczny, polecam z kaszą albo z pajdą chleba żytniego, razowego.
Gulasz z opieniek.

                Składniki:

  • 500 g surowych opieniek
  • 1 czerwona papryka
  • 2 ząbki czosnku
  • 2 łyżeczki koncentratu pomidorowego
  • 200 ml mleczka kokosowego
  • sól morska
  • pieprz pomarańczowy
  • natka pietruszki do posypania - 2 łyżki
  • 2 łyżka sosu ostrygowego
  • 1 cebula
  • 1 łyżka masła
  • 1 łyżka oleju

Najpierw umyłam na sicie kapelusze opieniek.
Ja miałam opieńki ciemne, ale jakie macie takie gotujcie, wszystkie odmiany są pyszne.
Osuszyłam grzyby na ręczniku papierowym.
Cebulę pokroiłam w dużą kostkę, podsmażyłam ją na rozgrzanym oleju wymieszanym z masłem.
Teraz dodałam posiekany czosnek i pokrojoną w paseczki paprykę.
Smażyłam 3 minuty i dodałam opieńki.
Posoliłam, dodałam sos sojowy i smażyłam 3 minuty.
Teraz dolałam mleczko kokosowe, doprawiłam solą i pieprzem do smaku, dodałam koncentrat pomidorowy.
Dusiłam około 10 minut aż papryka zmiękła.
Posypałam posiekaną natką pietruszki i podałam z chlebem żytnim.
Smacznego.
Przepis autorski.
                                        "Podróże małe i duże"
Opieńki ciemne
Jeśli znacie te grzyby to zbierajcie i zajadajcie ze smakiem, jeśli jednak nie jesteście pewni, zostawcie grzyb z lesie, zjedzą go zwierzęta albo zbiorą je ci co znają opieńki a Wy będziecie zdrowi.

2 komentarze

Miło że mnie odwiedziłeś....zostaw po sobie ślad.
Anonimie-podaj swoje imię.
Jeśli podoba Ci się mój blog to proszę dodaj go do obserwowanych.
Dziękuję i zapraszam ponownie.

Obserwatorzy Google+

Obserwatorzy Blogger