poniedziałek, 2 października 2017

Ciasto migdałowe z rabarbarem i syropem z czerwonego wina

Udało mi się zakupić piękny rabarbar i dzięki temu pyszne ciasto na mym stole.
Ciasto jest bardzo proste, ciasto jest bardzo pyszne, ciasto znika bardzo szybko, przekonani?
Trochę zabawy jest z rabarbarem ale szybko to idzie i potem pyszne ciasto do kawy, herbaty czy czystka idealne.
Ciasto migdałowe z rabarbarem i syropem z czerwonego wina.


              Składniki: tortownica 24 cm

  • 160 g mielonych migdałów 
  • 3 jaja
  • 150 g jogurtu naturalnego
  • 70 g cukru trzcinowego + 1,5 łyżki 
  • 1 łyżka masła
  • szczypta soli
  • kilka łodyg rabarbaru do wypełnienia foremki
  • kilka łyżek czerwonego wina
  • skórka otarta z 1/2 cytryny
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii


Do uduszenia rabarbaru potrzebowała patelni o tej samej średnicy co tortownica czyli 24 cm.
Rabarbar umyłam i przycięłam na szerokość patelni, próbowałam na zimnej aby się nie poparzyć.

Na patelni rozgrzałam masło, dodałam 1,5 łyżki cukru i 2 łyżki wody i gotowałam aż cukier się rozpuści.
Ułożyłam wtedy rabarbar i dusiłam 3 minuty, po czym obróciłam rabarbar i dusiłam jeszcze minutę.
Tortownicę wyłożyłam papierem do pieczenia i ułożyłam na dnie odpowiednio, upróżone łodygi rabarbaru im ciaśniej tym ciasto wygląda potem ładniej.
Polałam je 2 łyżkami syropu z rabarbaru.
Żółtka utarłam z cukrem, dodałam jogurt i zmielone migdały i dokładnie wymieszałam.
Teraz dodałam skórkę z cytryny i ekstrakt z wanilii.
Białka ubiłam na sztywną pianę i połączyłam z masą, delikatnie wymieszałam.
Ciasto wylałam na rabarbar i piekłam w piekarniku nagrzanym do 180 C z opcją grzania góra/dół przez 30 - 40 minut lub do suchego patyczka.
Po upieczeniu zostawiłam ciasto na 15 minut w wyłączonym piekarniku z uchylonymi drzwiczkami.
Po tym czasie wyjęłam ciasto z piekarnika, odpięłam pierścień, na górę położyłam talerz i odwróciłam ciasto górą do dołu.
Na patelnię w której gotował się rabarbar dodałam 5 łyżek wina czerwonego, łodygi które pozostały z przycinania do blaszki i gotowałam aż całkiem się rozpadły a sos zgęstniał.
Podałam sos do ciasta.
Smacznego.
Źródło.
                                           "Podróże małe i duże"
Wakacje nad Pilicą
Czynny wypoczynek to jest to co lubię, chodzić, wspinać się, podziwiać uroki przyrody, łazić po lasach, obserwować ptaki.
Najlepsze są wakacje w ruchu, polecam.

0 komentarze

Prześlij komentarz

Miło że mnie odwiedziłeś....zostaw po sobie ślad.
Anonimie-podaj swoje imię.
Jeśli podoba Ci się mój blog to proszę dodaj go do obserwowanych.
Dziękuję i zapraszam ponownie.

Obserwatorzy Google+

Obserwatorzy Blogger