Moje kamyczki całe lato wędrowały po świecie a dzisiejsze maleństwa trafiły na hiszpańskie Kanary a ściślej na Gran Canaria. Chyba się wygrzały i ciekawe czy ktoś je przygarnął? Zobaczcie gdzie zostawiła je Ewa bo to ona je tam zabrała.
Kamyczki na Gran Canaria
Jeden z kamyczków Ewa zostawiła w Porcie Puerto de Mogan.Piękne miejsce i dużo słońca.
Drugi kamyczek powędrował na kanaryjską plażę Amadores Gran Canaria.
Jeśli znajdziecie mój kamyczek dajcie mi znać na messengera.
Ewcia dziękuję bardzo za podróż kamyczków.
0 komentarze
Prześlij komentarz
Miło że mnie odwiedziłeś....zostaw po sobie ślad.
Anonimie-podaj swoje imię.
Jeśli podoba Ci się mój blog to proszę dodaj go do obserwowanych.
Dziękuję i zapraszam ponownie.