sobota, 26 września 2020

Kiszone cytryny po marokańsku

Kiszone cytryny to coś co odkryliśmy przypadkiem a teraz nie możemy się z nimi rozstać.
Smakują wybornie nie tylko w kuchni marokańskiej ale zawsze i ze wszystkim.
Polecam bo naprawdę to smak nie do przebicia.
Sól dodana do cytryn wydobywa z nich wszystko co najlepsze a dodatkowo podkręca smak innych potraw.
Przepis na cytryny pochodzi z książki "Kulinarne wyprawy Jamiego" Jamiego Olivera.
Kiszone cytryny.


 Składniki:

  • 10 małych niewoskowanych cytry bio
  • 200 g gruboziarnistej soli morskiej
  • 2 świeże liście laurowe
  • 7 ziaren czarnego pieprzu
  • 2 laski cynamonu


Przygotowanie kiszonki:

  • Najpierw przygotowałam słoik.
  • Umyłam go, wyparzyłam i dałam mu swobodnie wyschnąć.
  • Cytryny sparzyłam i wyszorowałam.
  • Z 5 cytryn wycisnęłam sok.
  • Pozostałe 5 cytryn nacięłam na krzyż ale nie do końca, cytryna nadal ma trzymać się w całości. 


  •  Każdą cytrynę lekko rozchyliłam, wsypałam łyżeczkę soli i z powrotem ją mocno zacisnęłam.


  • W słoiku warstwami układałam cytryny, przesypywałam resztą soli.


  • I tak do końca składników.
  • Do słoika włożyłam listki laurowe, pieprz oraz laski cynamonu. 


  • Wtedy do słoika wlałam sok z cytryn i wlałam wody tyle aby cytryny były pokryte płynem.
  • Słoik szczelnie zamknęłam i odstawiłam w ciemne miejsce na miesiąc.
  • Co kilka dni wstrząsałam słojem aby rozpuściła się cała sól.
  • Takie cytryny można przechowywać bardzo, bardzo długo i wykorzystywać je do czego dusza zapragnie.
  • Czasami rozsmarowuje je na kromce chleba, mega doznanie. 

Smacznego.

Przepis kuchni marokańskiej.
"Podróże małe i duże"
Rzeka Warta w Uniejowie

1 komentarze

Miło że mnie odwiedziłeś....zostaw po sobie ślad.
Anonimie-podaj swoje imię.
Jeśli podoba Ci się mój blog to proszę dodaj go do obserwowanych.
Dziękuję i zapraszam ponownie.

Obserwatorzy Blogger