wtorek, 30 lipca 2019

"Król Lew" zaproszenie na film

Film z cyklu live action z 2019 roku z lipca w reżyserii Jon Favreau.
Któż z nas nie pamięta animowanego filmu z 1994 roku pod tym samym tytułem?
Teraz odnajdziemy bohaterów animacji w filmie pełnometrażowym.
Na ten film czekali chyba wszyscy, którzy z nostalgią wspominają animację z 1994 roku. 
Historia raczej wszystkim znana, ale opowiedziana i nakręcona w inny sposób, na fali mody przerabiania klasycznych animacji Disneya na wersje live action.
Simba jest młodym, prawowitym następcą tronu po swoim ojcu - królu Mufasie. 
Jednak nie wszyscy mieszkańcy królestwa cieszą się z jego narodzin. 
Następcą Mufasy był bowiem dotąd jego brat - Skaza, który nie zamierza tak łatwo oddać władzy. 
Knując spisek i posuwając się do zdrady, doprowadza do tragedii, w wyniku której to jemu przypada w udziale tron. 
Simba zostaje wygnany, ale pozostając wierny naukom swojego ojca, Mufasy, bierze sobie do serca swoje królewskie przeznaczenie. 
Z pomocą dwójki nowopoznanych przyjaciół zamierza odzyskać należne dziedzictwo. 
Wcześniej musi jednak odszukać swoją drogę ku dorosłości.
To co najbardziej powinno zachęcić do obejrzenia filmu, są postaci Timona i Pumby. 
Słynni przyjaciele Simby faktyczne kradną show każdą odzywką. 
Dużo w tym zasługi polskiego dubbingu. 
Maciej Stuhr i Michał Piela mierzyli się z zadaniem niezwykle trudnym.
Wiktor Zborowski wtedy i dzisiaj udzielając głosu Mufasie staje na wysokości zadania.
Niezastąpiony Jerzy Stuhr - Rafiki, czy Artur Żmijewski - Skaza, nadają bohaterom głębi.
Zachęcam nie tylko do obejrzenia z dziećmi, zobaczcie sami i przenieście się w czasy dzieciństwa.

Źródło: Filmweb.

2 komentarze

Miło że mnie odwiedziłeś....zostaw po sobie ślad.
Anonimie-podaj swoje imię.
Jeśli podoba Ci się mój blog to proszę dodaj go do obserwowanych.
Dziękuję i zapraszam ponownie.

Obserwatorzy Blogger