niedziela, 12 maja 2019

Góra Bałdrzychowska - zespół parkowo - dworski, zbiornik wodny i dawne zakłady produkcyjne woj. łódzkie

Wycieczka miała miejsce w lutym tego roku i zaraz tu dopiszę że teraz w maju musi tam być cudnie bo park dworski i zbiornik retencyjny porośnięte są pięknymi drzewami, malowniczą roślinnością a także zamieszkuje tutaj mnóstwo ptaków.
Polecam zatem odwiedzenie Góry Bałdrzychowskiej właśnie teraz jak soczysta zieleń dopełnia całości.
Zapraszam na wędrówkę.

Góra Bałdrzychowska - wieś w Polsce położona w województwie łódzkim, w powiecie poddębickim, w gminie Poddębice.
Wieś otrzymała nazwę od wzgórza nad Nerem, naprzeciwko Bałdrzychowa.
Tę wieś i sąsiedni Bałdrzychów w 1176 r. nadał Kazimierz Sprawiedliwy cystersom z Sulejowa, którzy administrowali tu do 1789 r. 
Potem była na tym terenie tzw. Ekonomia Bałdrzychowska oddawana w dzierżawę. 
W 1835 r. specjalnym ukazem oddano ten majątek gen. rosyjskiemu Nejdhardtowi, zapewne w nagrodę za udział w zwalczaniu powstania listopadowego. 
Na zboczu wzgórza stał dwór. 
W l. 1816 - 1899 w Górze Bałdrzychowskiej był także browar i gorzelnia. 
Rafał Bratoszewski z Góry Bałdrzychowskiej w 1816 r. założył osiedle, które na cześć cara nazwał Aleksandrowem - Aleksandrów Łódzki. 
Po wojnie gospodarował tu PGR.
Urodził się tu Wincenty Gortat - działacz ruchu ludowego, społecznego i samorządowego, polityk, poseł na Sejm w II RP.
Na wzgórzu stoi budynek, który w przeszłości zajmowały biura i kierownictwo PGR - u.
Podczas prac archeologicznych prowadzonych w latach 60 - tych XX wieku, na terenie byłego PGR - u odkryte zostało cmentarzysko z wpływów rzymskich, z I i II w n.e.
W literaturze podaje się, że na malowniczej Górze Bałdrzychowskiej zachował się park, a niegdyś na jej zboczu stał dwór.


Dwór stoi nadal ale czy na pewno to jest dwór? w parku okalającym dworek znajdują się tajemnicze fundamenty,


czy to one właśnie stanowią podwaliny danego dworu czy jednak dwór stojący na górze to ten właściwy a fundamenty to zabudowania podworskie?

Dwór - pałac byłego właściciela miejscowego majątku, to budowla z końca lat 20 - tych XX wieku. 

Parterowy obiekt posiada piętrowe skrzydło od strony wschodu i dwuspadowy dach kryty papą.
Tak czy tak warto obejrzeć miejsce koniecznie, pochodzić po parku i wdychać wiatr historii.

Na zboczu wzgórza zaraz przy wejściu znajduje się murowana ziemianka/schron do przechowywania plonów rolnych a w szczególnych przypadkach była schronieniem.
Na przeciwko wzgórza powstał zbiornik retencyjny.
Nowy zbiornika ma 15 ha.
Wodę można wykorzystać także do nawadniania łąk i pól w dolinie między Bełdówką a Nerem.
Nad zbiornik w weekendy przyjeżdża coraz więcej osób, można tu znakomicie odpocząć wśród ciszy, szumu drzew i świergotu ptaków.

Przy drodze prowadzącej do Poddębic, znajdują się zabudowania po dawnej spółdzielni produkcyjnej, obecnie magazyny i plac manewrowy dla przyszłych kierowców.

To tutaj znajdują się dawne zabudowania folwarczne.
Była tu kiedyś cegielnia oraz browar i gorzelnia, produkująca 3000 wiader okowity - w latach 1816 - 1899.
Przy bramie wejściowej zawieszona jest tabliczka z lat 70 - tych XX wieku rodem z PRL- u.
Na terenie zabudowań stoi spichlerz, zbudowany w 1913 roku.
Na rozstaju dróg stoi metalowy krzyż pełniący rolę kapliczki.
Moja wycieczka dobiegła końca a Ciebie przekonałam do wędrówki?, zachęcam.
Źródło: Wikipedia, Mr Scott jedzie do...!
25 luty 2019 rok.

4 komentarze

  1. Naprawdę fantastyczne pozostałości po miejscach produkcyjnych. Teraz tę rolę przejęły magazyny, gdzie odbywa się produkcja niemal wszystkiego. Najpopularniejsze są chyba hale namiotowe magazynowe, robione na specjalne zamówienie przedsiębiorców. Wyglądają ciekawie, ale nie pozostawią po sobie takich śladów.

    OdpowiedzUsuń
  2. To miejsce wygląda naprawdę mrocznie, a Twój obiektyw pokazał chyba wszystkie jego zalety. Oddalenie od dzisiejszego świata i całkowite zapomnienie jak dawniej wyglądały hale magazynowe. Produkcja teraz odbywa się w dużych zautomatyzowanych budynkach, po których pewnie nic nie zostanie. Jeśli mieszkasz gdzieś w okolicy, to zazdroszczę tak pięknych miejsc :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może całkiem w okolicy to nie mieszkam ale warto było tam zajechać.

      Usuń

Miło że mnie odwiedziłeś....zostaw po sobie ślad.
Anonimie-podaj swoje imię.
Jeśli podoba Ci się mój blog to proszę dodaj go do obserwowanych.
Dziękuję i zapraszam ponownie.

Obserwatorzy Blogger