sobota, 23 lutego 2019

Zespół pałacowo - parkowy vel Zamek w Kurozwękach woj. świętokrzyskie

"Kurze jęki, kurze męki - Kurozwęki" - to motto towarzyszyło nam podczas zwiedzania Kurozwęk.
Obiekt który zwiedzaliśmy wybudowany został jako zamek, potem przebudowano go i stał się pałacem.
Tak czy tak jest piękny, zadbany i cieszy oczy zwiedzających i kieszenie właścicieli bo w dniu kiedy my byliśmy tłumy się przewijały przez park, pałac, stadninę bizonów, mini zoo czy labirynt w kukurydzy.
Cieszy jednak fakt że to co widzieliśmy jest warte tych zapłaconych pieniędzy.
Zapraszam na wycieczkę.


Kurozwęki, dawnej także Kurolęki - dawne miasto, obecnie wieś w Polsce położona w województwie świętokrzyskim, w powiecie staszowskim, w gminie Staszów.


Prywatne miasto szlacheckie lokowane w 1400 roku, położone było w drugiej połowie XVI wieku w powiecie wiślickim w województwie sandomierskim.


Do 1870 miasto.
Kurozwęki leżą w obrębie Pogórza Szydłowskiego nad rzeką Czarną Staszowską, 7 km na północny zachód od Staszowa.



Opowieść powstania nazwy Kurozwęki.
W lochach zamku w studni zamknięte zostały kury.
Nie mogły się stamtąd wydostać i wydawały straszne jęki.
Wszyscy myśleli że tam diabeł straszy, aż znalazł się śmiałek który wszedł do studni i odkrył tajemnice jęków.
Stąd motto które pisałam na początku : "Kurze jęki, kurze męki - Kurozwęki".
Dzieje Pałacu w Kurozwękach sięgają XIV wieku.
Drewniano - murowany zamek został wybudowany przez Dobiesława z Kurozwęk i stał się siedzibą rodu Kurozwęckich.



Na początku był budowlą obronną, ponadto był to jeden z pierwszych murowanych zamków rycerskich w Polsce.



Zamek był wielokrotnie przebudowywany, aż do osiągnięcia wyglądu pałacu, który prezentuje obecnie.



Z biegiem czasu przechodził w posiadanie kolejnych rodów, by w latach 90. XX wieku powrócić w ręce rodu Popielów – jego prawowitych właścicieli.
oryginalny fragment murów



Pałac został poddany gruntownej renowacji i udostępniony zwiedzającym stając się na początku XXI wieku jednym z najpopularniejszych obiektów turystycznych w okolicy.

Zwiedzanie Pałacu i jego podziemi dostępne jest tylko z przewodnikiem. 
Pałac jest ciekawy.



Podczas zwiedzania podziwiać można między innymi rodzinne pamiątki i fotografie właścicieli – rodziny Popielów
drzewo genealogiczne rodziny Popielów
oraz kolekcję 23 obrazów Józefa Czapskiego powstałych we Francji w latach 1954 – 1977.
Zwiedzanie podziemi z pewnością najbardziej zainteresuje najmłodszych. 
Z myślą o nich przygotowano tu różne efekty dźwiękowe czy sztuczne postaci.

Zwiedzanie, podobnie jak w przypadku Pałacu, odbywa się tylko z przewodnikiem i trwa około 20 minut.
W pałacu, oranżerii, oficynie i piwowarni dostępne są też pokoje gościnne.
Budowana ma być także na terenie pałacowym browarnia aby atrakcji było jeszcze więcej.
Ciekawe opowieści, ciekawe miejsce, koniecznie do zobaczenia.
Bizony opiszę w następnym poście, dzieciaki mogą zachwycać się mini zoo

a także labiryntem w kukurydzy.
Piękny park dookoła pałacu zachwyca wielkimi drzewami a prym tu wiodą platany,


cudne, bardzo stare drzewa, z których płaty kory schodzą jak poparzona skóra podczas opalania.
Polecam wybrać się tam małym i dużym wielbicielom atrakcji.
Godziny otwarcia:
poniedziałek – piątek: 10:00 – 16:00
sobota – niedziela: 10:00 – 18:00
labirynt w kukurydzy otwarty: od 16 lipca do 15 października
Zapraszam serdecznie w świętokrzyskie.
Zabytki:
  • Zespół pałacowy - nr rej.: A.880/1-7 z 7.10.1946, z 20.12.1957, z 8.02.1958, z 15.04.1967 i z 14.06.1977
  • zamek, wzniesiony w 2 poł. XIV w., w XVII w. przebudowany na pałac, w 2 poł. XVIII w. podany kolejnemu remontowi
  • pawilon wschodni z 1770
  • pawilon zachodni z 1770, przebudowany po 1980
  • budynek administracji z 1 poł. XIX w.
  • brama wjazdowa z 1770
  • park założony w XVIII w., przebudowywany w latach 1811–1820 oraz 1859–1873
  • spichlerz z początku XIX w.
Sierpień 2018 rok.

0 komentarze

Prześlij komentarz

Miło że mnie odwiedziłeś....zostaw po sobie ślad.
Anonimie-podaj swoje imię.
Jeśli podoba Ci się mój blog to proszę dodaj go do obserwowanych.
Dziękuję i zapraszam ponownie.

Obserwatorzy Blogger