piątek, 8 lutego 2019

Pieczone fioletowe bataty

FIT
Bataty uwielbiamy zawsze jako dodatek do obiadu, jako pure, jako dodatek do deserów.
Tym razem zakupiliśmy bataty koloru fioletowego.
Choć smakowały identycznie jak pomarańczowe wizualnie zachęcały do zjedzenia.
Nie chciałam ich zakopać w jakimś daniu i dlatego upiekłam je z syropem daktylowym.
Wyszły znakomicie, kremowe wewnątrz, chrupiące zewnątrz, a syrop daktylowy nadaje im charakteru, polecam.
Bataty fioletowe do kupienia z sieci sklepów Lidl.
Fioletowe bataty z piekarnika.


Składniki:

  • 4 nieduże bataty
  • sól morska
  • oliwa z oliwek
  • 2 łyżki syropu daktylowego


Przygotowanie batatów:

  • Obrałam ziemniaki ze skórki i pokroiłam je w plastry ok. 1,5 cm grubości.
  • Ułożyłam bataty na brytfance wyłożonej papierem do pieczenia.
  • Skropiłam plastry oliwą, posypałam solą i piekłam w piekarniku nagrzanym do 200 C z opcja grzania góra/dół przez 35 minut.
  • Po tym czasie skropiłam  ziemniaki syropem klonowym i zapiekałam jeszcze 10 minut.
  • Są przepyszne, polecam.

Smacznego.
Pomysł własny.
"Podróże małe i duże"
Wieża wodna we Fromborku

4 komentarze

  1. Wyglądają cudnie:))pewnie też tak smakują:))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
  2. Śmiesznie wyglądają takie fioletowe. Ciekawe jak smakują.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli jadłaś bataty to tak samo, tylko kolor mają inny a z syropem daktylowym są wyborne.

      Usuń

Miło że mnie odwiedziłeś....zostaw po sobie ślad.
Anonimie-podaj swoje imię.
Jeśli podoba Ci się mój blog to proszę dodaj go do obserwowanych.
Dziękuję i zapraszam ponownie.

Obserwatorzy Blogger