sobota, 19 stycznia 2019

Łęczyca - miasto w którym mieszkał Diabeł Boruta

W sierpniu ubiegłego roku nasze drogi powiodły do Łęczycy.
Zwiedzaliśmy zamek królewski ale także piękną Łęczycę.
Dziś oprowadzę Was po mieście Diabła Boruty.


Łęczyca - miasto w centralnej Polsce, w województwie łódzkim, w powiecie łęczyckim, przy łączącej północ z południem drodze krajowej nr 91.
Miasto rozciąga się na pograniczu Niziny Mazowieckiej i Niziny Wielkopolskiej nad Bzurą - lewym dopływem Wisły, a dokładnie przy ujściu doliny Bzury do pradoliny warszawsko - berlińskiej.
Była miastem królewskim Korony Królestwa Polskiego.
"Każdy ma swego diabła" - mówi polskie przysłowie.
Łęczycanie mają Borutę, który z grodem związany jest na stałe od bardzo dawna. 
Na swoją siedzibę obrał bies zamek królewski, który od sześciu prawie wieków, potężną sylwetką, góruje nad miastem, a z powodu czerwonych ceglanych murów, widoczny jest z daleka.

A oto jedna z legend o Borucie.
Piątkowska Majówka
Trzynastego w piątek wybrał się diabeł Boruta na majówkę do Piątku. Piwa i jadła było tam dosyć, więc czart dobrze sobie podpiwszy, postanowił zabawić się z jakąś piękną panną. Przedtem jednak schował swój ogon pod długą marynarką, a widły wcisnął do rękawa, bo nie chciał urodziwej panny diabelskimi atrybutami zbyt szybko przestraszyć. Kapela jednak skocznie grała, Borucie w tańcu ogon się opuścił, a widły na podłogę upadły. Panna zobaczywszy co się stało, nie straciła rezonu, tylko sztachetę z płota wyrwała i okładając nią Borucie boki, pogoniła aż pod samą Łęczycę. Długo jeszcze pamiętał Boruta tę piątkowską majówkę. Panna zaś, jak wieść niesie, nigdy za mąż nie wyszła. Kawalerowie w całej okolicy choć podziwiali jej urodę, bali się jej silnej ręki.
Jest jeszcze wiele takich opowiastek a żeby je poznać wystarczy wybrać się do Muzeum na Zamku.
Może na początek zajrzymy do dawnego zakładu karnego w Łęczycy.
Niestety my do środka nie weszliśmy ale i tak warto było zobaczyć zniszczone już budynki na żywo.
Dawny zakład karny w Łęczycy był więzieniem o najostrzejszym rygorze w Polsce.
Nigdy nikomu nie udało się stąd uciec. 
W średniowieczu mieścił się tu klasztor Dominikanów, który na przestrzeni lat był wielokrotnie niszczony i przebudowywany.

W 1799 roku obiekt został zamieniony przez władze pruskie w zakład karny i w tej formie funkcjonował przez ponad dwieście lat.
Budynek dawnego zakładu karnego znajduje się przy ulicy Pocztowej.
W średniowieczu mieścił się tu klasztor Dominikanów, który na przestrzeni lat był wielokrotnie niszczony i przebudowywany.


Budowla spłonęła w XVII wieku, a nowa, wzniesiona od strony północnej, wykorzystywała jako ścianę wschodnią miejskie fortyfikacje. 
Klasztor i kościół otoczono murami obronnymi, do których dobudowano obecną bryłę budynku. 
W 1799 roku obiekt został zamieniony przez władze pruskie w zakład karny i w tej formie funkcjonował przez ponad dwieście lat.
Więzienie zostało zamknięte w 2006 roku.
Od tego czasu można tu zobaczyć puste i obdrapane mury, a jedynym umeblowanym pomieszczeniem jest mała cela.
Nakręcono tu m.in. sceny do takich filmów jak znany wszystkim "Vabank" Juliusza Machulskiego, film fabularny "Cela" Kamila Szymańskiego i Mikołaja Małeckiego oraz obraz Krzysztofa Krauzego i Joanny Kos - Krauze "Papusza".

Spacerujemy dalej docierając na łęczycki Rynek i tu same perełki.

Najpierw rzucają się w oczy piękne kolorowe kamienice.


Dookoła Rynku stoją pięknie odrestaurowane kamienice mieszczańskie z XIX stulecia.

To tutaj na Rynku stoi Pomnik Bohaterów Bitwy nad Bzurą.
Na łęczyckim rynku można zobaczyć Pomnik Bohaterów Bitwy nad Bzurą.
Upamiętnia on poległych żołnierzy oraz mieszkańców miasta zamordowanych w okresie okupacji hitlerowskiej.
Na Rynku stoi także Pomnik Matki Boskiej.
Pośród kolorowych kamieniczek łęczyckiego starego rynku, obok pięknego ratusza, stoi pomnik Matki Boskiej.
Dokładnie w tym miejscu po zakończeniu I wojny światowej mieszkańcy Łęczycy rozbrajali żołnierzy niemieckich. 
Pomnik upamiętnia to wydarzenie i dzień 11 listopada 1918 roku.
Na Rynku również stoi Ratusz łęczycki.
Budynek został wybudowany w latach 1788 - 1790 według projektu architekta królewskiego Jakuba Kubickiego w centralnym punkcie rynku.
Ratusz jest piętrowy, zbudowany na planie zbliżonym do kwadratu w stylu klasycystycznym, kryty, odtworzony w latach 2005-2007 dachem czterospadowym. 
Na szczycie znajduje się niewielki belwederek, w połaciach dachu facjatki. 
Jako budulca użyto cegły rozbiórkowej z murów obronnych.

Na początku XX wieku podjęto przebudowę, która częściowo odjęła budynkowi oryginalny styl. 
W latach 2005 - 2007 przywrócono zbliżoną do pierwotnej formę architektoniczną budynku.
Południową ścianę zdobi balkon na piętrze z kamienną balustradą, a nad nim wystawka z zegarem.
Wpisany do rejestru zabytków - nr rej.: 460-V-20 z 6.05.1949 oraz 76 z 27.07.1967.
A teraz zabytki sakralne.
Zaczynamy od kościoła farny św. Andrzeja.
Historia parafii prawdopodobnie sięga drugiej połowy XII w.
W 1331 roku świątynia została spalona przez Krzyżaków. 
W latach 133 - 139 została odbudowana jako kościół murowany z fundacji Kazimierza Wielkiego. 
W 1406 roku po powtórnym zniszczeniu przez Krzyżaków kościół został gruntownie przebudowany w stylu gotyckim.

W dniu 27 maja 1425 r. został konsekrowany przez Arcybiskupa Gnieźnieńskiego Wojciecha Jarzębca i otrzymał wezwanie św. Andrzeja Apostoła. 
W XVII i XVIII w został przebudowany.
W wewnątrz kościoła zachowała się bryła gotycka z wielobocznie zamkniętym prezbiterium, stromym dachem, smukłą trójkondygnacyjną sygnaturką, szkarpami oraz ostrołukowymi płycinami i oknami. 
W łuku tęczowym znajduje się rzeźba Chrystusa na krzyżu z XVIII w. 
Nawa główna prezentuje styl barokowy. 
W barokowym ołtarzu głównym znajduje się obraz św. Andrzeja, a w zwieńczeniu obraz, który przedstawia św. Józefa, opiekuna św. Rodziny.
W nawie głównej znajdują się dwa drewniane ołtarze boczne. 
Od strony północnej w ołtarzu znajduje się obraz Matki Bożej Nieustającej Pomocy, który został przewieziony z Rzymu w 1899 r. 
Był on osobiście poświęcony przez papieża, a w zwieńczeniu medalion z obrazem św. Stanisława bp. oraz figury św. Elżbiety i Zachariasza.
Kościół wpisany do rejestru zabytków - nr rej.: 516 z 15.05.1946 oraz 68 z 25.07.1967.
Tuż obok znajdziemy pozostałości murów miejskich z XIV wieku.
I znowu daleko chodzić nie trzeba bo tuż obok mamy dawny klasztor sióstr Norbertanek.
Został wzniesiony w 1603 r. z fundacji Mikołaja Szczawińskiego, kasztelana łęczyckiego i brzezińskiego.

Wybudowany został o zachodni narożnik murów miejskich. 
Od strony północnej stał niewielki kościółek zakonny pw. Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny.
W 1815 r. zabudowania klasztorne zostały sprzedane przez zakonnice, które przeniosły się do Strzelana. 
Nowi właściciele budynki przeznaczyli na cele mieszkalne. 
W 1877 r. został przeprowadzony remont, obniżony dach i rozebrany kościół. 
W połowie XX w. część gmachu ostatni właściciele przekazali zgromadzeniu sióstr urszulanek.
Przy ul. Kościelnej stoi dawna wieża obronna, przebudowana w XVIII wieku na dzwonnicę
kościoła Św. Andrzeja, natomiast od strony al. 1 - go Maja i od ul. Belwederskiej widać wysoki na 7 m południowo - zachodni narożnik murów wtopiony w ścianę dawnego klasztoru norbertanek.
Baszta wpisana do rejestru zabytków - nr rej.: 84-V-8 z 5.06.1946 oraz 69 z 25.07.1967.
Wędrujemy dalej napotykając remontowany wtedy Kościół i klasztor pw. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny.
To barokowa, jednonawowa świątynia.
Posługują tu OO. Bernardyni.
Inicjatywa uformowania kościoła i klasztoru w Łęczycy wyszła od Doroty Piwowskiej, która w 1632 r. zaprosiła Bernardynów na grunt przy łęczyckiej Bramie Poznańskiej.
Lista fundatorów jest bardzo długa. 
Dzięki nim bracia ukończyli w latach 1636 - 43 budowę jednonawowego kościoła. 
Poświęcenia dokonano w 1652 r. 
Pierwotny wystrój był ubogi. 
Obecna szata wnętrza pochodzi z przełomu XVII - XVIII w. 
Twórcą polichromii był br. Walenty Żebrowski. 
Wnętrze kościoła, urządzone w duchu teatrum sacrum, jest jednym z najpiękniejszych w całej Prowincji OO.Bernardynów.
Łęczyca była podówczas ważnym miastem ze względu na sejmiki szlacheckie. 
Ich obrady przeniesiono z kościoła parafialnego do bernardyńskiej świątyni, co przysparzało zarówno ofiarodawców, jak i kłopotów.
Dwukrotnie kościół został zbezczeszczony z powodu przelewu krwi w wyniku bójek.
W czasie powstania styczniowego zakonnicy byli bezpośrednio zaangażowani w pomoc partyzantom. 
To spowodowało odwetową kasatę klasztoru w 1864 r. 
Kościół i klasztor przeszły pod kuratelę miejscowej parafii. 
Po odzyskaniu niepodległości Bernardyni nie byli w stanie objąć starej placówki z powodu braku dostatecznej liczby kapłanów. 
Tymczasowo zadomowili się tu jezuici. 
Dopiero po ich rezygnacji w 1946 r. klasztor trafił do pierwszych właścicieli - ojców Bernardynów. 
W 1981 r. przy klasztorze została utworzona parafia.
Kościół wpisany do rejestru zabytków - nr rej.: 83-V-7 z 5.06.1946 oraz 70 z 26.07.1967.
I tak oto nasza wycieczka dobiegła końca.
To był miło spędzony dzień i myślę że i Wam się podobało.
Zapraszam do Łęczycy.

2 komentarze

  1. Najlepsze jest więzienie na sprzedaż.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wiesz, sporo pracy trzeba w nie włożyć i pieniędzy więc nikt nie chce się podjąć, a szkoda.

      Usuń

Miło że mnie odwiedziłeś....zostaw po sobie ślad.
Anonimie-podaj swoje imię.
Jeśli podoba Ci się mój blog to proszę dodaj go do obserwowanych.
Dziękuję i zapraszam ponownie.

Obserwatorzy Blogger