poniedziałek, 9 lipca 2018

Pabianice jakich nie znacie - Dwór Obronny Kapituły Krakowskiej zwany Zamkiem i Muzeum Miasta Pabianic

Kiedy na zewnątrz słońce pięknie świeci i wiatr owiewa twarze warto oprócz kąpieli słonecznych zajrzeć w zimne mury zamków, które ochłodzą nasze ciała i ogrzeją duszę.
14 km od mojego miejsca zamieszkania leżą Pabianice i jak mawiają "najciemniej pod latarnią" czyli jeździmy, zwiedzamy po całej Polsce a tego "co pod nosem" nie widzimy a dzieje się tu wiele ciekawych rzeczy i jeszcze więcej jest do zobaczenia.


Dziś przedstawiam Dwór Obronny Kapituły Krakowskiej zwany także Zamkiem oraz Muzeum Miasta Pabianic.
Pabianice stanowiły od XIV wieku – kiedy to około roku 1350 podniesiono je do rzędu miast – ośrodek włości kapituły krakowskiej, powstałej na terenie dawnej kasztelani chropską zwanej.
Tutaj mieściła się siedziba administracji rozległych i bogatych dóbr, w których skład wchodziły dwa miasta (Pabianice i Rzgów) oraz liczne wsie i folwarki.
herb miasta Pabianice
Z ramienia kolegium kapitulnego kanoników krakowskich zarządzali włością wybierani kanonicy – regensi; stała administracja spoczywała w rękach urzędnika świeckiego – podstarościego, odpowiedzialnego wobec duchownych lustratorów wizytujących posiadłości co kilka lat. 
Dopiero od końca XVI wieku oddawano dobra w dzierżawę tenutariuszów, noszących tytuł starosty.Dwór zbudowany był w latach 1565 -  1571 na polecenie kapituły krakowskiej z inicjatywy Stanisława Dąbrowskiego, przez muratora Wawrzyńca Lorka.
Był on równocześnie twórcą planów budowli.
Dwór przeznaczony był na mieszkanie i urząd zarządców oraz osób lustrujących dobra pabianickie.
Założony na planie lekko romboidalnego układu ścian głównych z dwoma alkierzami na przeciwległych narożach.
Zwieńczony piękną attyką fasad zewnętrznych.
We wnętrzu zachowały się profilowane stropy drewniane
i malowidła ścienne z XVI i XVII wieku.
Jest przykładem polskiego dworu o cechach obronnych z 2 połowy XVI wieku i należy do unikalnych i cennych zabytków polskiej architektury.
Na belce jednego z okien widnieje napis renesansową maiuskułą: SIC TRA(N)SIT GL(ORI)A MUNDI, w tłumaczeniu "Tak przemija chwała świata"
,a na jeszcze innych (głównie w elewacji wschodniej) możemy znaleźć małe herby kapituły krakowskiej, oraz inicjały S.D. (Stanisław Dąbrowski). 
Taki znak posiada jeszcze jeden budynek – kościół w jego rodzinnej Dąbrowie Zielonej. 
Zewnętrzne ukształtowanie dworu pabianickiego stawia go w nieco odrębnej pozycji w stosunku do pokrewnych mu budowli z tego okresu.
Zachowany od początku zamku kominek
W "Zamku" Muzeum miasta Pabianic sporo miejsc poświecono sławnym ludziom wywodzący się z tego miasta, wspomnieć tu należy Henryka Debicha, urodzonego w Pabianicach, słynnego dyrygenta Polskiej Orkiestry pod jego batutą.
karykatura Henryka Debicha
Henryk Debich urodził się 18.01.1921 r. w Pabianicach.
W latach 1936–1939 uczęszczał do Szkoły Muzycznej w swoim rodzinnym mieście. 
Przed wojną prowadził w Pabianicach amatorskie zespoły instrumentalne i chóry.
Od 1949 r. związany z Łódzką Rozgłośnią Polskiego Radia.
Z jego inicjatywy powstała Orkiestra Łódzkiej Rozgłośni Polskiego Radia. 
Od 1952 do 1991 r. był jej kierownikiem artystycznym, dyrygentem oraz kompozytorem setek wykonywanych przez nią utworów. 
Debich i jego orkiestra nagrali 50 płyt, muzykę do ponad 20 filmów. Występował na scenach zarówno w Polsce, jak i zagranicą. 
Był jurorem na wielu festiwalach (w tym w Opolu i w Sopocie). 
W 1996 r. uhonorowany został „Diamentową batutą” za działalność dyrygencką. 
Zmarł 4.08.2001 r. w Pabianicach.
Drugim słynnym pabianiczaninem był Karol Nicze laureat Konkursu Chopinowskiego.
Karol Jerzy Nicze urodził się 18 listopada 1944 roku w Pabianicach.
W latach 1951 - 1958 uczył się w Szkole Podstawowej nr 1 w Pabianicach. 
W tym okresie (lata 1951 - 1955) rozpoczął naukę gry na fortepianie pod opieką pani Alicji Kicmanowej w Ognisku Muzycznym utworzonym przy P.Z.P.B. w Pabianicach.
W roku 1970 został laureatem VIII Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. Fryderyka Chopina w Warszawie (07 -25 październik 1970).
Zwycięzcą tego konkursu został Garric Ohlsson, a najlepszym z Polaków był Piotr Paleczny. 
Do chwili obecnej, Karol Nicze jest jedynym absolwentem łódzkiej PWSM, który uzyskał wyróżnienie w tym konkursie.
Zmarł 7 października 1999 roku w wyniku choroby nowotworowej.
Do dziś na zamku w jednej z sal odbywają się koncerty fortepianowe.
Kolejny słynny pabianiczanin to Dr Witold Eichler.
Doktora Witolda Eichlera możemy uznać patronem wielu lokalnych organizacji pozarządowych.
Ten lekarz, polityk, społecznik, nauczyciel, wydawca, redaktor, podróżnik, entomolog, badacz folkloru afrykańskiego przyczynił się znacząco także do rozwoju lokalnej infrastruktury społecznej. Był współtwórcą nowoczesnego miasta.
Zapoczątkował między innymi działalność muzeum w Pabianicach (1907).
Witold Eichler w Pabianicach w latach 1905-1914 pracował jako lekarz w fabryce R. Kindlera i był kierownikiem fabrycznego szpitala.
Na swoje 430 urodziny zamek otrzymał od lokalnego samorządu wspaniały prezent, jakim był remont generalny budynku polegający m.in. na odsłonięciu polichromii Jana Szulca z 1917 roku, położeniu nowych podłóg, tynków, wymianie stolarki, okien oraz rynien (miedzianych, które w rekordowym tempie ukradli - bo przecież w Polsce żyjemy). 
Po renowacji 5 czerwca 2005 uroczyście powróciło w jego mury Muzeum Miasta Pabianic ze stałymi ekspozycjami o charakterze:
- etnograficznym lokalnym i orientalnym
: wyposażenie kuźni, warsztatu szewskiego, tkacza chałupnika, afrykańska rzeźba kulturowa, broń
wachlarze i torba do przenoszenia
i instrumenty muzyczne, maski plemienne, południowoafrykańskie ozdoby oraz przedmioty codziennego użytku,
- przyrodniczym: kolekcja jaj i gniazd ptasich
wystawa Fauna Polski

, poroża,
jeleń
kolekcja owadów i motyli, wypchane zwierzęta afrykańskie i polskie,
- historycznym: starodruki,
pocztówki, archiwalia, medale, sztandary itp.,
- archeologicznym: rekonstrukcje grobów, przedmioty codziennego użytku,
w którym do najciekawszych eksponatów należą niewątpliwie: kompletny strój czarownika szczepowego z Południowej Afryki oraz wykopany w niedalekim Siemiechowie i pochodzący z grobu wojownika hełm legionisty rzymskiego (jest to jedyny taki egzemplarz znaleziony na terenie Polski).
Ciekawą wystawą jest również ta pod tytułem "Co trzymamy na strychu?".
Wystawa "Co trzymamy na strychu?"


W Muzeum Miasta Pabianic swoją wystawę ma inny sławny Pabianiczanin - światowej sławy malarz Bolesław Nawrocki urodzony w Łodzi 8 czerwca 1877 roku.
Szkołę Powszechną ukończył w Pabianicach.
Od młodości wykazywał zdolności i zainteresowanie do rysunków tak, że rodzicie postanawiają kształcić syna w tym kierunku.
Wiosną 1897 roku w Krakowie studiuje w pracowni Leona Wyczółkowskiego.
Zaraz potem wyjeżdża do Paryża.
W 1918 powraca do ojczyzny, do Warszawy a w 1923 wykupił dom rodzinny w Pabianicach.
W 1943 wraca do Pabianic gdzie mieszka i tworzy aż do śmierci w 1946 roku.
Jego malarstwo charakteryzuje się dbałością o szczegóły, wręcz fotograficzną dbałością o szczegóły: zmarszczki, klejnociki w biżuterii, załamania ubrań.
portret pędzla Bolesława Nawrockiego
Zapewne był wielbicielem peoni bo jest ich sporo w jego malarstwie.
peonie pędzla B.Nawrockiego

peonie B.Nawrockiego

Inna wystawa "Pabianice dawniej i dziś" przedstawia plany miasta z dawnych lat i te współczesne, znakomite porównania w jakże malowniczym wnętrzu.

I wiele jeszcze ciekawostek z historii Pabianic można tutaj obejrzeć.

Kolejna wystawa to "W chłopskiej zagrodzie" - kultura materialna w tradycyjnej społeczności wiejskiej z okolic Pabianic".
Dwór Obronny w Pabianicach należy zaliczyć do jednego z najciekawszych pod względem architektonicznym, historycznym i wizualnym zabytków woj. łódzkiego.
Jeszcze na koniec taka ciekawostka: oto zamurowane okno za którym w początkach świetności zamku był wychodek, zakonnicy wystawiali pupy przez okno i załatwiali swoje potrzeby.
wychodek zakonników
Na tym kończę moją opowieść o Muzeum Miasta Pabianic i "Zamku", choć ciekawostek o Pabianicach mam jeszcze sporo.
Zapraszam zatem na kolejną część opowieści o moim mieście powiatowym, opowieści o "Fabryce Wełny" zupełnie przypominającą weneckie krajobrazy, już wkrótce.
Oto i ono: Pabianice jakich nie znacie cz. 2

2 komentarze

  1. Bardzo lubię takie miejsca:))wspaniała fotorelacja:))Pozdrawiam serdecznie i miłego tygodnia życzę:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje Reniu, to była udana wycieczka, pozdrawiam i tez życzę udanego tygodnia.

      Usuń

Miło że mnie odwiedziłeś....zostaw po sobie ślad.
Anonimie-podaj swoje imię.
Jeśli podoba Ci się mój blog to proszę dodaj go do obserwowanych.
Dziękuję i zapraszam ponownie.

Obserwatorzy Google+

Obserwatorzy Blogger