sobota, 9 czerwca 2018

Pieczone klopsiki z dorsza w sosie cytynowym

Klopsiki można zajadać na różne sposoby, zawsze smakują wyśmienicie.
Tym razem podałam klopsiki pieczone, zdrowszą wersję smażonych z sosem cytrynowym i świeżym makaronem udon.
Danie smakuje obłędnie i warto wykorzystać przepis, polecam.
Pieczone klopsiki z dorsza w sosie cytrynowym.


                   Składniki: 16 małych klopsików

  • 1 szalotka
  • 1 duży ząbek czosnku
  • szczypta soli morskiej z czosnkiem
  • szczypta pieprzu
  • szczypta soli morskiej z ziołami prowansalskimi
  • 1/2 pęczka koperku
  • 2 - 3 gałązki natki pietruszki
  • 500 g dorsza skóry
  • 1 duże jajo
  • 1/2 szklanki bułki tartej

                    Sos:

  • 1 duża cytryna 
  • 2 limonki
  • 1/2 łyżki masła do smażenia
  • 50 ml białego wytrawnego wina
  • 1/2 łyżki miodu
  • szczypta soli morskiej
  • 50 g masła
  • 200 g makaronu Udon do podania - kupiłam w Kuchniach Świata


Do zrobienia klopsików użyłam malaksera, jeśli nie posiadacie wystarczy zmielić wszystko w maszynce do mielenia mięsa na sicie z dużymi otworami.
Do misy malaksera włożyłam rybę pokrojoną w kawałki, czosnek, szalotkę pokrojoną w plastry, dodałam sól, pieprz, posiekane zioła i wbiłam jajo, dodałam bułkę tartą.
Posiekałam całość na gładką masę, odstawiłam ją na 15 minut aby bułka napęczniała, a potem ulepiłam 16 kulek.
Kulki ułożyłam na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia
i piekłam 30 - 35 minut w piekarniku nagrzanym do 180 C z opcją grzania góra/dół.

Ugotowałam sos w czasie jak klopsiki się piekły.
Cytrynę wyszorowałam i pokroiłam na ósemki, tak samo limonki.
Na patelni rozgrzałam masło i podsmażyłam cząstki cytryny i limonki.
Jak zmiękły na patelnię wlałam wino, zagotowałam, wyjęłam cząstki cytryny i limonki, odcisnęłam je do sosu.
Gotowałam całość aż lekko zgęstniała.
Doprawiłam do smaku solą, miodem, gotowałam minutę.
Na koniec zdjęłam z ognia i ciągle mieszając dodawałam po odrobinie masła, a wtedy sos nabiera połysku i staje się bardzo kremowy.
Makaron zalałam wrzącą wodą aby się ocieplił, odcedziłam.
Podałam makaron z klopsikami, polane obficie sosem cytrynowym.
Smacznego.
Autor przepisu: Dorota Owczarek
                                         "Podróże małe i duże"
Pachnące goździki 

0 komentarze

Prześlij komentarz

Miło że mnie odwiedziłeś....zostaw po sobie ślad.
Anonimie-podaj swoje imię.
Jeśli podoba Ci się mój blog to proszę dodaj go do obserwowanych.
Dziękuję i zapraszam ponownie.

Obserwatorzy Google+

Obserwatorzy Blogger