czwartek, 8 marca 2018

Rejuvelac - napój probiotyczny z kiełkowanych nasion

FIT
Rejuvelac to napój sporządzony z nieprzetworzonych ziaren pszenicy, gryki, żyta czy komosy ryżowej.
Napój powstaje na drodze moczenia ziaren, kiełkowania ich a potem fermentacji.
Jest naturalnym napojem wspomagającym pracę układu pokarmowego, jelit.
Znajdziemy w nim wszystko co najlepsze dla naszego organizmu:
witaminy z gruby B, witaminę K, duże ilości enzymów, białek, protein, węglowodanów i kwasu mlekowego.
Aby wspomóc nasz organizm wystarczy po małym kieliszeczku codziennie wypić napój.
Ma on ziemisty smak ale w zależności od użytych ziaren on się zmienia.
Można go także używać jako bazę do kiszonek.
Podczas przygotowania jest trochę zabawy bo ziarno trzeba przelewać 3 razy dziennie ale ja tutaj miałam sytuację uproszczoną bo użyłam kiełkownicy do nasion i tylko przelewałam wodą.
Użyłam tutaj kaszy gryczanej niepalonej bio.
Pamiętajcie aby ziarna były naturalne.
Rejuvelac - napój probiotyczny z kiełkowanych nasion.


                     Składniki:

  • 1 szklanka nasion gryki bio niepalonej lub komosy ryżowej lub ziaren żyta, ziaren pszenicy - ja miałam grykę
  • 1500 ml wody źródlanej, filtrowanej lub mineralnej niegazowanej
  • woda do płukania


Najpierw na sicie pod bieżącą wodą przepłukałam kaszę.
Wsypałam kaszę do słoika, wcześniej wyparzonego i zalałam 2 szklankami wody, nałożyłam na słoik gazę, zawiązałam gumką i odstawiłam słój na 8 - 10 godzin.
Po tym czasie nasiona wylałam na sito, przepłukałam i umieściłam w kiełkownicy, płukałam trzy razy dziennie i tak przez 3 dni - 36 godzin.
Jeśli nie macie kiełkownicy wystarczy przepłukiwać ziarna w słoju, odlewając wodę przez gazę.
Po tym czasie skiełkowane ziarna płukałam po raz ostatni i wsypałam do dużego, umytego i wyparzonego słoja.
Zalałam je 1500 ml wody filtrowanej.

Słój nakryłam ponownie gazą i wstawiłam do szafki na 48 godzin.
Po tym czasie napój jest gotowy do popijania.
Odcedziłam ziarna od napoju, ziarna wykorzystam do wypieku chleba a napój schowałam do lodówki i popijam codziennie po kieliszeczku.
W lodówce nic nie powinno mu się stać przez ok. miesiąc.

Na zdrowie!
                                          "Podróże małe i duże"
Nad jeziorem Białym

6 komentarze

  1. dość ciekawe a i pracy wiele nie trzeba - spróbuję oczywiście

    OdpowiedzUsuń
  2. Napój nie jest probiotyczny. Proszę nie wprowadzać w błąd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to niby dlaczego nie jest, spełnia wszystkie warunki bycia probiotykiem według definicji. Jest znakomitym probiotykiem.

      Usuń
    2. Jest prebiotykiem. Ale nie probiotykiem. To dwa różne pojęcia. Pozdrawiam

      Usuń
    3. Jest probiotykiem, napój ma w swoim składzie oprócz innych dobrodziejstw szczepy mikroorganizmów które powodują korzystne działanie na organizm.
      Może warto się przedstawić? Pozdrawiam Dorota

      Usuń

Miło że mnie odwiedziłeś....zostaw po sobie ślad.
Anonimie-podaj swoje imię.
Jeśli podoba Ci się mój blog to proszę dodaj go do obserwowanych.
Dziękuję i zapraszam ponownie.

Obserwatorzy Google+

Obserwatorzy Blogger