wtorek, 20 marca 2018

Chleb z kaszy gryczanej z lnem

Dziś chleb bez dodatku zakwasu i bez dodatku drożdży piekarskich, instant czy suszonych.
Dziś chleb zdrowy i nie wymagający praktycznie żadnego nakładu pracy, trzeba chwilę na niego poczekać by potem cieszyć się pysznymi kromkami.
Chleb z kaszy gryczanej z lnem.


                 Składniki: keksówka 26 x 12 cm

  • 500 g bio kaszy gryczanej niepalonej
  • 750 ml wody źródlanej, niegazowanej lub filtrowanej
  • 100 g ziarenek siemienia lnianego
  • 1 łyżeczka soli

Kaszę przepłukałam na sicie a potem wsypałam do garnka, dolałam wodę, przykryłam garnek i zostawiłam go na 48 godzin.
Dobrze jest kupić kaszę bio, z pewnego źródła bo raz mi się zdarzyło kupiłam piękną kaszę od pana na ryneczku a potem tak śmierdziała nawozem że trzeba było wywalić.
Dlatego kasza musi być dobrej jakości.
Kilka razy dziennie mieszałam kaszę. 
Po 24 godzinach zaczyna się pienić i ma charakterystyczny zapach ale nie śmierdzi.
Kaszę przełożyłam do kielicha blendera i dodałam sól, zmiksowałam na gładką masę konsystencją przypominającą budyń.
Teraz do masy dodałam nasiona lnu, wymieszałam łopatką.
Foremkę wysmarowałam masłem i wysypałam mąką, przelałam do niej ciasto.
Włożyłam formę do torby foliowej, zawiązałam i pozostawiłam na 12 - 14 godzin - u mnie na całą noc.
Po tym czasie ciasto powinno lekko się wybrzuszyć ale jeśli tak nie jest to i tak w piekarniku podrośnie.
Piekłam chleb z piekarniku nagrzanym do 180 C z opcją grzania góra/dół przez 70 - 80 minut lub do suchego patyczka.
Studziłam upieczony chleb na kratce.
Smacznego.
Przepis z archiwum.
                                        "Podróże małe i duże"
Kaktus bożonarodzeniowy

0 komentarze

Prześlij komentarz

Miło że mnie odwiedziłeś....zostaw po sobie ślad.
Anonimie-podaj swoje imię.
Jeśli podoba Ci się mój blog to proszę dodaj go do obserwowanych.
Dziękuję i zapraszam ponownie.

Obserwatorzy Google+

Obserwatorzy Blogger