sobota, 27 stycznia 2018

Pomarańcze w syropie winno - korzennym

Znalazłam te pomarańcze na blogu u Gochy i zauroczyły mnie.
Pięknie wyglądają, cudownie pachną i idealnie rozgrzewają w zimne i pochmurne zimowe dni, dodawane do napojów.
Gotujcie a potem cieszcie się smakiem i aromatem pysznej herbaty czy czystka, polecam.
Pomarańcze w syropie winno - korzennym.


                       Składniki:

  • 4 duże pomarańcze - dałam 2 sycylijskie czerwone i 2 deserowe
  • 200 ml wody
  • 200 ml białego wytrawnego wina
  • 300 g cukru
  • przyprawy korzenne - gwiazdka anyżu, laska cynamonu, kilka goździków
  • 2 laski wanilii
  • sok z 2 cytryn


Pomarańcze sparzyłam wrzątkiem i pokroiłam w plastry grubości ok. 1 cm.
Włożyłam plastry do garnka, zalałam wodą i gotowałam 10 minut.
Potem pomarańcze odcedziłam na sicie i ponownie włożyłam do garnka.
Zalałam nową wodą, winem, dodałam cukier i włożyłam gwiazdki anyżu, laskę cynamonu i goździki, wlałam sok z cytryny, gotowałam na maleńkim ogniu 1,5 godziny.
Nie mieszałam zawartości tylko delikatnie potrząsałam garnkiem.
W garnku po tak długim gotowaniu zrobił się syrop.
Przełożyłam plastry pomarańczy delikatnie do słoja, zalałam syropem i zamknęłam.
W lodówce można przechowywać do miesiąca, jeśli na dłużej wystarczy zawekować.
Smacznego.
Przepis z książki "Smakowite prezenty" Sigrid Verbert.
                                           "Podróże małe i duże"
Słoneczna mirabelka

2 komentarze

Miło że mnie odwiedziłeś....zostaw po sobie ślad.
Anonimie-podaj swoje imię.
Jeśli podoba Ci się mój blog to proszę dodaj go do obserwowanych.
Dziękuję i zapraszam ponownie.

Obserwatorzy Google+

Obserwatorzy Blogger