środa, 17 stycznia 2018

Buraczane tagliatelle z pesto z awokado i bazylii

Dziś dwa kolory na talerzu czyli buraczkowy i zielony rodem ze słonecznych wzgórz.
Tak mi się kojarzą rejony gdzie rosną owoce smaczliwki czy awokado, z ciepłem i słońcem.
Obiad był znakomity i dzielę się nim, bo może i Wam zasmakuje.
Szybko się robi, szybko znika a brzuszek zadowolony, polecam.
Buraczane tagliatelle z pesto z awokado i bazylii.


               Składniki:

  • 200 g makaronu tagliatelle buraczanego
  • 2 dojrzałe awokado
  • 1 pęczek bazylii
  • sól różowa himalajska
  • pieprz biały
  • 150 ml mleczka kokosowego
  • 2 łyżki startego sera typu parmezan + do posypania
  • sok z 1/2 cytryny

Awokado przekroiłam wzdłuż na połówki, wyjęłam pestkę i wydrążyłam miąższ łyżką, włożyłam do kielicha blendera, dodałam sok z cytryny, sól, pieprz, mleczko, starty ser i umyte i osuszone zioła.
Zmiksowałam wszystko na gładkie pesto.
Makaron ugotowałam al'dente, wyłożyłam na talerz.
Na makaronie ułożyłam pesto, posypałam serem.
Smacznego.
Przepis autorski.
                                           "Podróże małe i duże"
Wiewiórka - modelka w poszukiwaniu obiadu

2 komentarze

  1. Ciekawy pomysł z tym tagiatelle buraczanym :) Brawo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi się podobało a ponieważ lubię kolory na talerzu ot i moje danie. Dziękuję.

      Usuń

Miło że mnie odwiedziłeś....zostaw po sobie ślad.
Anonimie-podaj swoje imię.
Jeśli podoba Ci się mój blog to proszę dodaj go do obserwowanych.
Dziękuję i zapraszam ponownie.

Obserwatorzy Google+

Obserwatorzy Blogger