sobota, 23 stycznia 2016

Shakshouka czyt. szakszuka - jaja w pomidorach

Shakshouka czyt. szakszuka danie kuchni tunezyjskiej które smaży się na patelni z pomidorami, kiełbaskami marquez oraz mięsem a także z jajami.
Szakszuka w dosłownym znaczeniu oznacza bałagan na talerzu.  Zapożyczyły ją również kuchnie marokańska, izraelska i egipska. 
Danie smażyłam w ramach wydarzenia utworzonego przez Gochę [ klik ] 
Szakszukę pierwszy raz jadłam będąc w Tunezji, smak i aromat jest niezapomniany.
Jest prosta w wykonaniu i polecam do zrobienia.
Shakshouka czyt. szkaszuka - jaja w pomidorach.

     
             Składniki:
  • 1 łyżka oliwy z oliwek
  • 4 jaja
  • 1 szalotka
  • 1/2 czerwonej papryki ramiro
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 łyżeczka ziaren kminu rzymskiego
  • 1 łyżeczka nasion kolendry
  • sól morska
  • pieprz świeżo mielony
  • 1 puszka pomidorów bez skórki
  • 1/2 pęczka natki pietruszki
  • 1/2 łyżeczki cukru
  • 1/2 łyżeczki zielonej papryki ostrej w płatkach
  • pieczywo do podania

Bardzo drobno posiekałam szalotkę, czosnek i paprykę.
Na patelnię wlałam oliwę i na zimną wsypałam nasiona kminu i kolendry, podgrzewając doprowadziłam do momentu aż zaczęły podskakiwać na patelni.
Potem włożyłam na patelnię posiekane szalotkę, czosnek i paprykę.
Smażyłam 3 minuty i dodałam pomidory z puszki.
Smażyłam całość do momentu aż pomidory się rozpadły a sos zgęstniał.
Doprawiłam do smaku solą, świeżo zmielonym pieprzem oraz cukrem i płatkami zielonej papryki.
Dodałam połowę posiekanej pietruszki i chwilę jeszcze smażyłam.
Teraz w masie na patelni zrobiłam gniazdka i do każdego wbiłam jajo, posoliłam każde i posypałam świeżo zmielonym pieprzem i pod przykryciem dusiłam jeszcze 2 minuty aż białko się ścięło a żółtko było jeszcze półpłynne.
Posypałam resztą posiekanej natki pietruszki.
Podałam z pieczywem.

Smacznego.
Przepis kuchni tunezyjskiej.
Razem ze mną szakszukę smażyli i zajadali:
Insulina - Fanpage FB  
Misiek - zdjęcie z FB 
Iza - Smaczna Pyza 
Wiosenka -  Eksplozja Smaku 
Małgosia - Smaki Alzacji
Agata - Kulinarne przygody Gatity
Monika - Z chaty na końcu wsi 
Bernadetta - Prawo do gotowania z pasją
Magda - Kulinarna piniata
Laura - Cafe Babilon
Anna - Teatr gotowania
Monika - Niezapomniane smaki
"Podróże małe i duże"
Port El Kantaoui - Tunezja

15 komentarze

  1. Uwielbiam! Robiłam ją już w różnych wersjach - z dodatkiem resztek mięsa, wrzucam też rybę. Najlepsze jednak zawsze jest ta klasyczna!

    OdpowiedzUsuń
  2. ja nie wiem jak Wy to robicie, że macie taką delikatną tą szakszukę ..u mnie cienizna :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. E tam opowiadasz, Twoja wygląda super. Najważniejsze że smakowały obłędnie. Dzięki Gocha.

      Usuń
  3. dziękuję za wspólne, smakowite śniadanie

    OdpowiedzUsuń
  4. Iza, dzięki za wspólne śniadanko :-). Było pysznie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję za pierwsze wspólne śniadanie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dorotko, miło było znowu zjeść "wspólnie" śniadanie :) Do następnego razu !

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziękuję za wspólną zabawę w odkrywanie szakszuki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dzięki za wspólne orientalne śniadanko :)

    OdpowiedzUsuń

Miło że mnie odwiedziłeś....zostaw po sobie ślad.
Anonimie-podaj swoje imię.
Jeśli podoba Ci się mój blog to proszę dodaj go do obserwowanych.
Dziękuję i zapraszam ponownie.

Obserwatorzy Blogger