czwartek, 20 sierpnia 2015

Pasztet z bakłażana i papryki

Taki pasztet smakuje zawsze i wszędzie a że do tego jest super zdrowy to tylko działa na jego plus.
Ja dodałam jeszcze do niego grzyby i są to mrożone muchomory rdzawobrązowe a Wy możecie dodać choćby pieczarki.
Zachęcam do pieczenia i polecam gorąco.
Pasztet z bakłażana i papryki.


                        Składniki:
  • 2 nieduże bakłażany
  • 1 papryka czerwona
  • 1 papryka zielona
  • 1 nieduża cukinia
  • 3 cebule
  • 3 ząbki czosnku
  • 150 g grzybów - ja miałam muchomory rdzawobrązowe
  • 1 papryczka chili
  • 3 całe jaja
  • 1 szklanka ugotowanej kaszy jaglanej
  • 2 łyżki ziół prowansalskich
  • garść posiekanej natki pietruszki
  • 4 łyżki oleju
  • garść posiekanej świeżej bazylii

Bakłażana pokroiłam na paseczki tak samo jak i papryki oraz papryczkę chili i grzyby.
Cukinię starłam na tarce o grubych oczkach.
Cebulę i czosnek drobno posiekałam.
Na dużej patelni poddusiłam czosnek i cebulę a potem grzyby i dusiłam 5 minut.
Teraz dodałam na patelnię bakłażana, cukinię i papryki.
Dusiłam na średnim ogniu aż cała woda z patelni odparowała.
Do ostudzonych warzyw dodałam przyprawy, ugotowaną kaszę oraz jaja, wymieszałam.
Keksówkę wyłożyłam papierem do pieczenia i przełożyłam doń masę warzywną.
Piekłam pasztet 40 minut w temperaturze 180 C z opcją grzania góra/dół.
Pasztet jest wyśmienity na zimno jak i na ciepło.
Smacznego.
Źródło przepisu tutaj [ klik ]
                                         "Podróże małe i duże"
Malowane majowym słońcem

4 komentarze

  1. Pasztet w wersji bez mięsa...bardzo mi odpowiada:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się bardzo i pozdrawiam.

      Usuń
    2. Bardziej zapiekanka warzywna niż pasztet, co nie zmienia faktu, że danie jest wyśmienite. Dziękuję za przepis.

      Usuń
    3. Zapewniam że jest to najznakomitszy pasztet a z zapiekana nie ma nic wspólnego.

      Usuń

Miło że mnie odwiedziłeś....zostaw po sobie ślad.
Anonimie-podaj swoje imię.
Jeśli podoba Ci się mój blog to proszę dodaj go do obserwowanych.
Dziękuję i zapraszam ponownie.

Obserwatorzy Google

Obserwatorzy Blogger