sobota, 21 czerwca 2014

Käsespätzle czyli makaron z serem

Kolejny przystanek z Darią i Formułą 1 i jest on ponownie na Grand Prix Austrii.
Tym razem szef kuchni serwuje narodowy przysmak Austriaków czyli Käsespätzle.
Käsespätzle to inaczej domowe kluseczki makaronowe z serem i cebulką po austriacku.
Bardzo pyszna potrawa i bardzo szybko się ją gotuje.
Zapraszam serdecznie.
 
                  Składniki:
         Ciasto:
  • 250 g mąki
  • 5 jaj
  • 1 żółtko
  • szczypta soli
  • 2-3 łyżki wody jeśli ciasto okaże się za gęste 
  • 2 łyżki masła
  • 150 g sera Emmenthaler,  Gruyere lub Cheddar
        Smażona cebulka:
  • 2 duże cebule
  • 75 g masła
Mąkę połączyłam z jajami i szczyptą soli i dobrze wymieszałam.
Ciasto ma być miękkie ale nie lejące jeśli jest zbyt gęste należy dodać trochę wody.
Odstawiłam ciasto na 30 minut aby odpoczęło.
Ser starłam na tarce o grubych oczkach.
Cebulę pokroiłam w plasterki.
Na patelni rozgrzałam masło i smażyłam na nim cebulę do momentu aż nabrała złotego koloru. 
Przeniosłam ją wówczas na ręcznik papierowy aby ją osączyć z tłuszczu.
W garnku zagotowałam wodę z solą i jak zawrzała na garnku umieściłam durszlak metalowy i wlałam do niego ciasto.
Pałką przecierałam ciasto do gotującej wody.
Gdy całe ciasto znalazło się w wodzie w postaci kluseczek zamieszałam i gotowałam 3 minuty.
Kluski odcedziłam a w garnku rozpuściłam masło, włożyłam z powrotem kluski, dodałam ser i cebulkę i wymieszałam.
Gorące wyłożyłam na talerze. 
Smacznego.
Przepis kuchni Austrii.

5 komentarze

  1. Jadła tą potrawę w Austrii. Faktycznie, jest pyszna.
    Bardzo lubię Spätzle i często je robię na obiad.
    Podaję z wołowiną i sosem. Są pyszne. W Austrii i Bawarii (Niemczech) można kupić przyrząd do Spätzle.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z chęcią bym taki przyrząd zakupiła, u nas nigdzie nie widziałam.Z wołowina są na pewno znakomite .
      Dzięki Łucjo.

      Usuń
  2. Ja bym bardzo chętnie sobie taki posiłek wmiotła, ale niestety póki dieta, muszę się powstrzymać. Spatzle uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo dziękuję za udział w akcji kolejny raz :) oby Ci się nie znudziło ;)
    Fajne kluseczki, kiedyś sąsiadka mi mówiła, że kupuje takie gotowe w Lidlu, ale podejrzewam, że są bez porównania z domowymi.

    OdpowiedzUsuń

Miło że mnie odwiedziłeś....zostaw po sobie ślad.
Anonimie-podaj swoje imię.
Jeśli podoba Ci się mój blog to proszę dodaj go do obserwowanych.
Dziękuję i zapraszam ponownie.

Obserwatorzy Google+

Obserwatorzy Blogger