piątek, 12 października 2012

Suszona czeremcha

Podczas moich wędrówek po lesie nazbierałam również czarnych kulek czeremchy.
Kiedyś wygrałam w konkursie książkę Ireny Gumowskiej "Słońce w słoikach" i wiele ciekawych rzeczy w niej wyczytałam.
Między innymi także to że czeremcha - ta która przepięknie pachnie na wiosnę a jesienią ma czarne lśniące kulki jest pomocna przy odchudzaniu.
Czeremcha należy do tej samej rodziny co wszystkie śliwy.
A mianowicie: czeremcha w dawnych czasach stosowana była jako mąka do wypieku chleba bo uznawana była wśród biednych za wypychacz żołądka.
Czeremcha ma także właściwości lecznicze, wystarczy kilka ususzonych jagódek zaparzyć i wypić a zahamujemy biegunkę.
Zebrałam owoce czeremchy i suszyłam czarne kulki - dość długo bo kulki są bardzo mięsiste.
Owoc czeremchy tylko z wierzchu jest czarny, wewnątrz ma lepka biała masę zawierająca ok. 60 % cukru.
Wysuszyłam owoce i potem je zmiele ale przed samym dodaniem mąki do ciasta chlebowego.
Można dodać jej tylko 10 % wagi całego chleba.
Sprawia to że chleb czy ciasto jest długo wilgotne i nie pleśnieje.
A ponadto wypieki z mąką czeremchowa dają uczucie sytości i jakby hamują łaknienie.
Czyli coś dla odchudzających się.
Polecam.

4 komentarze

  1. podam pewną ciekawostkę związaną z mąką czeremchową, otóż podczas tragicznej w skutkach wyprawy Napoleona na Rosję piekarze dodawali do ciasta z którego wypiekano chleb, mąkę czeremchową. Dzięki temu zabiegowi wypiekany chleb był bardzo długo świeży i nie pleśniał w warunkach polowych. Dodatkowo był ponoć bardzo smaczny. Teraz ten zdrowy dla człowieka sposób na przedłużoną trwałość chleba wyparły tzw. polepszacze czyli chemia. Niestety powodują tycie i choroby , m.in. przewodu pokarmowego i wątroby. Ale to współczesnych piekarzy i ich mocodawców najmniej obchodzi...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego właśnie ja sama wypiekam chleby i nie kupuję już od 8? 10 lat? nawet zapomniałam już. Dziękuję za odwiedziny i ciekawostkę. Kto mi ją przysłał?

      Usuń
    2. nazywam się Andrzej Kamiński i mieszkam w Gdyni. Zwróciłem uwagę na Pani Blog bo jest ciekawy. Zaciekawia różnorodnością no i różnymi przepisami potraw. Jestem wegetarianinem i znalazłem też coś dla siebie.Polecam wszystkim posiłki wegetariańskie i wegańskie. W przeciwieństwie do potraw z ciał zwierząt nie zawierają w sobie energii cierpienia , energii strachu i śmierci.Ta energia poprzez pokarm wędruje do organizmu człowieka i stąd te wszystkie choroby także psychiczne, agresja i pokłady nienawiści w człowieku również wojny. Wszystko przez złe odżywianie pozbawione miłości.Niechaj Pani propaguje pokarm miłości pozbawiony cierpienia. Wtedy gdy odrzucimy pokarmy zwierzęce dopiero okażemy Boskość, która drzemie w każdym żywym stworzeniu i czeka na uwolnienie. 99% chorób jest wynikiem błędnego odżywiania się! Pozdrawiam

      Usuń
    3. Ciesze się Andrzeju że tutaj trafiłeś. Dzięki za miłe słowa. Na moim blogu są dania które my jemy i czy to mięso, czy tylko warzywa przepisy są pisane z miłością i tak tez gotowane. Polecam a blog jest nie tylko dla wegan czy wegetarian ale dla mięsożerców również. Niech każdy sam wybierze. Pozdrawiam gorąco i dziękuję za odwiedziny.

      Usuń

Miło że mnie odwiedziłeś....zostaw po sobie ślad.
Anonimie-podaj swoje imię.
Jeśli podoba Ci się mój blog to proszę dodaj go do obserwowanych.
Dziękuję i zapraszam ponownie.

Obserwatorzy Blogger