wtorek, 23 sierpnia 2011

Ser typu koryciński - domowy

Przepis na ten ser znalazłam U DOROTY.......ale ten mój trochę mi nie wyszedł.
Smakował wybornie ale w niczym nie przypominał oryginału.
Wiem że to moja wina bo chciałam go szybko mieć i nie wyszło tak jak powinno.
W przepisie jest podpuszczka w proszku, ja dałam w płynie i chyba za mało trochę ( źle przeliczyłam ) bo galaretka mi się zrobiła ale jakaś taka mało zwarta.
Oczywiście mleka od krowy tez nie miałam więc wzięłam tłuste ale pasteryzowane no i bardzo długo potem się osączał.
Róbcie tak jak w oryginale a będziecie cieszyć się pysznym serem.



                     Składniki na 5 litrów mleka:
  •     5 litrów mleka prosto od krowy
  •     1/3 g podpuszczki
  •     ok 70 g kefiru
  • przyprawy wg uznania suszony czosnek, suszona papryka, nasiona czarnuszki, zioła prowansalskie
  •     solanka: 4 łyżki soli na 0.5 lira wody
Mleko podgrzewamy do temperatury 38-40 stopni. Dodajmy rozpuszczoną w 17 ml wody podpuszczkę,  kefir i mieszamy dokładnie przez 1 minutę. Garnek przykrywamy pokrywką i czekamy, aż utworzy się skrzep i całe mleko osiągnie konsystencję galaretki. Po około 30 minutach tniemy skrzep harfą do sera lub nożem w garnku na małe kawałki, maksymalnie 1×1 cm i możemy dodać przyprawy. Czekamy około 30 minut do czasu, aż serwatka się oddzieli. Sito wykładamy muślinem lub pieluchą bawełnianą i przenosimy maślankę z serem (małym garnkiem z uszkiem) do sita. Cały proces przenoszenia będzie trwał kilka minut, bowiem maślanka musi odciec tak, aby skrzep mógł wypełnić sito. Ser będzie tężał w sicie i odciekał około 20 godzin. Po pierwszej godzinie wyjmujmy jeszcze miękki ser z sita delikatnie na rękę, zdejmuję pieluchę i przekładamy go do góry nogami. Ponownie wkładamy do sita, ale tak, aby odciśnięta faktura sita była na górze. Ser koryciński trzeba odwracać, co 2 godziny, aby uzyskać charakterystyczny kształt, odciekł odpowiednio i osiągnął twardą konsystencję. W tym czasie w serze za sprawą bakterii kefirowych powstaną dziurki.
Po upływie 20-24 godzin z soli i wody przygotowujmy solankę. Wkładamy do niej ser i obracamy mniej więcej co godzinę. Po 4-5 godzinach wyjmujemy, osuszamy na kratce i możemy delektować się domowym pysznym serkiem.
Ser dodaję do akcji:
Zróbmy sobie ser domowy
Polub MMCz na Fb [ klik ]

9 komentarze

  1. ale skoro mówisz że jest dobry:) to nic mu nie ubyło.

    OdpowiedzUsuń
  2. p.s. pytanie...skąd macie podpuszczke? mikrobiologiczna czy naturalna? a jak naturalna to wiesz może gdzie dostac mikrobilogiczna?

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja pochodzę z Korycina i też uwielbiam ten ser :) nigdy nie podjęłam się jego przygotowania, ale Panie, które to robią są w tym mistrzyniami :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dorotko trudno powiedzieć co było przyczyną tego że serek się nie udał,ja robiłam go przedwczoraj po raz drugi i wyszedł tak jak za pierwszym razem(może miał trochę mniej dziurek). Możliwe że jest to wina mleka, bo czytałam że powinno być od krowy.Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Podpuszczkę kupiłam na Allegro:-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wspaniały ser. Wczoraj zrobiłam z 3 l mleka i z twarogu, dodałam jeszcze jogurt... przyprawiłam ziołami prowansalskimi, trochę soli, papryki i kurkumy. Nie mam jeszcze bakterii więc dodałam niecałe pół łyżeczki sody i ... rozpuściłam w garnku ... super... już prawie zjedzony...

    OdpowiedzUsuń

Miło że mnie odwiedziłeś....zostaw po sobie ślad.
Anonimie-podaj swoje imię.
Jeśli podoba Ci się mój blog to proszę dodaj go do obserwowanych.
Dziękuję i zapraszam ponownie.

Obserwatorzy Blogger