niedziela, 10 stycznia 2021

Śniadanie zero weste

Przeważnie zostają jakieś resztki w domu, rzadko w którym udaje się ugotować tak aby nic nie zostało.
Nie mówię że zawsze i u każdego ale czasami tak jest.
U mnie tym razem został makaron a i w lodówce kawałek chorizo i trochę ugotowanej ciecierzycy.
Ponieważ staram się aby nie marnować żywności, powstało takie oto śniadanie.
Powiem tylko że było pyszne, można danie zajadać jako obiad, nie ma problemu.
Śniadanie z resztek.


Składniki: 

  • resztki makaronu ok. 2 garści
  • kawałek kiełbasy chorizo - ok. 5 cm
  • kawałek cebuli - 1/4
  • 2 - 3 łyżki ugotowanej ciecierzycy
  • 3 duże jaja
  • sól morska
  • pieprz czarny
  • natka kolendry do posypania

Przygotowanie dania:

  • Jaja roztrzepałam z solą i pieprzem.
  • Chorizo pokroiłam w kostkę i wysmażyłam na suchej patelni aż puściło swój paprykowy olej.
  • Dodałam posiekaną cebulę i smażyłam jeszcze minutę.
  • Wrzuciłam na patelnię makaron i ciecierzycę i smażyłam 3 minuty.
  • Potem wlałam jaja i smażyłam do ich całkowitego ścięcia.
  • Posypałam posiekaną kolendrą.

Smacznego.
Pomysł własny.
"Podróże małe i duże"
Stokrotki

0 komentarze

Publikowanie komentarza

Miło że mnie odwiedziłeś....zostaw po sobie ślad.
Anonimie-podaj swoje imię.
Jeśli podoba Ci się mój blog to proszę dodaj go do obserwowanych.
Dziękuję i zapraszam ponownie.

Obserwatorzy Blogger