piątek, 13 września 2019

Chleb z sezamem na drożdżowym zaczynie biga

Przepis na ten chleb wymyślił Jacek znajomy z FB z grupy Piekarnicza Brać.
Chleb jest mało pracochłonny, tylko potrzebuje trochę czasu na wyrastanie, polecam gorąco.
Chleb jest sprężysty, mięciutki i ma chrupiącą skórkę, idealny na kanapki a jak pachnie, a jak  jest jeszcze ciepły, będziecie zajadać sam albo z masłem, przepyszny.
Bochen chleba na drożdżach z sezamem.



Składniki:
Biga:
  • 100 g mąki pszennej typ 650
  • 44 g wody
  • 1 g świeżych drożdży
Chleb właściwy:
  • 470 g mąki pszennej typ 650
  • 140 g zaczynu biga po 18 godzinach
  • 4,7 g świeżych drożdży
  • 330 g wody
Dodatkowo:
  • 10 g soli
  • 70 g wody
  • 3 - 4 łyżki czarnego sezamu

Przygotowanie zaczynu biga:
  • Do miski wsypałam mąkę, wkruszyłam drożdże, dodałam wodę i ręką zrobiłam kruszonkę, nie potrzeba robić kuli bo potem ciężko ją połączyć z masą chlebową.
  • Miskę nakryłam folią spożywczą i zostawiłam w temperaturze 18 - 20 C na 18 godzin.
Przygotowanie chleba:
  • Do misy robota dodałam bigę, mąkę, wodę i wkruszyłam drożdże, wymieszałam.
  • Mieszałam ciasto na pierwszej prędkości do momentu aż było gładkie i odchodziło od ścianek naczynia.
  • Zwiększyłam prędkość do 2 i wsypałam sól, wyrobiłam.
  • Potem dodałam 70 g wody i wyrabiałam aż ciasto wchłonęło całą.
  • Na koniec czas na uwolnienie glutenu.
  • Wyrabiałam na 2 - 3 biegu aż ciasto stało się elastyczne i plastyczne.
  • Zostawiłam ciasto na 20 minut do wstępnej fermentacji.
  • Potem przełożyłam je do miski z pokrywką i wstawiłam do lodówki na dalszą fermentację, na 20 godzin, w temperaturze około 4 C.
  • Przez 3 pierwsze godziny, co godzina wyjmowałam ciasto z lodówki i składałam czyli rozciągałam i składałam do środka bez wyjmowania z pojemnika.
  • Podczas drugiego składania dodałam sezam.
  • Po 20 godzinach wyjęłam ciasto z lodówki i zostawiłam na blacie na godzinę aby się ociepliło.
  • Teraz wyjęłam ciasto na blat, uformowałam okrągły bochen, włożyłam go do koszyka rozrostowego wysypanego mąką ryżową.
  • Przykryłam ściereczką i odstawiłam na 60 minut do wyrastania.
  • Piekarnik nagrzałam razem z garnkiem żeliwnym do 230 C w opcji grzania góra/dół.
  • Jak bochen był gotowy do pieczenia przełożyłam go na papier do pieczenia góra do dołu, oczyściłam z mąki, nacięłam żyletką i przełożyłam do nagrzanego garnka, nakryłam pokrywką.
  • Piekłam przez 20 minut z pokrywką w 230 C, po czym zmniejszyłam temperaturę do 180 C, zdjęłam pokrywkę i piekłam jeszcze 25 minut.
  • Upieczony chleb studziłam na kratce.

Smacznego.
"Podróże małe i duże"
Drzewica woj. łódzkie

0 komentarze

Prześlij komentarz

Miło że mnie odwiedziłeś....zostaw po sobie ślad.
Anonimie-podaj swoje imię.
Jeśli podoba Ci się mój blog to proszę dodaj go do obserwowanych.
Dziękuję i zapraszam ponownie.

Obserwatorzy Blogger