środa, 31 października 2018

Linquine semplice z tymiankiem i orzeszkami piniowymi

Linguine to taki makaron długi jak spaghetti tylko że płaski i cienki.
Po przeczytaniu książki "Gdzieś na południu Toskanii" Diany G. Armstrong szybko zabrałam się za zrobienie tego pysznego makaronu, no i nie zawiodłam się, jest przepyszny.
Lekko dymny smak orzeszków urzeka od pierwszego kęsa, polecam.
Makaron z tymiankiem i orzechami pini.


Składniki: 6 porcji

  • 350 g makaronu linquine
  • 4 łyżki oliwy
  • 3 ząbki czosnku
  • 3 gałązki świeżego tymianku
  • 1/4 szklanki orzeszków piniowych
  • sól morska
  • świeżo zmielony czarny pieprz


Przygotowanie makaronu:

  • Makaron ugotowałam al'dente.
  • Podczas gotowania makaronu w garnku rozgrzałam oliwę, przeciśnięty przez praskę czosnek, gałązki tymianku i na koniec orzeszki piniowe.


  • Smażyłam na wolnym ogniu aż orzeszki zbrązowiały a potem wrzuciłam odcedzony makaron.
  • Usunęłam łodyżki tymianku.
  • Makaron posoliłam i oprószyłam dużą ilością czarnego, świeżo mielonego pieprzu.

Smacznego.
Przepis z książki: "Gdzieś na południu Toskanii" Diany G. Armstrong
"Podróże małe i duże"
Nenufary

0 komentarze

Prześlij komentarz

Miło że mnie odwiedziłeś....zostaw po sobie ślad.
Anonimie-podaj swoje imię.
Jeśli podoba Ci się mój blog to proszę dodaj go do obserwowanych.
Dziękuję i zapraszam ponownie.

Obserwatorzy Google+

Obserwatorzy Blogger