czwartek, 22 lutego 2018

Kociołek Sinigang z ośmiornicy, krewetek i ryby

Danie jednogarnkowe wprost z Filipin.
Sinigang to filipińska zupa lub gulasz charakteryzująca się kwaśnym i pikantnym smakiem.
Można do niej włożyć co tylko dusza zapragnie ale smak kwaśny od tamaryndu powinien zagościć, u mnie zakwaszenie od limonki.
Zapraszam zatem na pyszne danie.
Kociołek Sinigang z ośmiornicy, krewetek i ryby.

Składniki:
  • 1 mrożona ośmiornica ok. 1000 g
  • szczypta mielonego kardamonu
  • 2 liście laurowe
  • 1 łyżeczka sosu piri piri
  • 300 g filetów z mintaja
  • 2 cm świeżego imbiru
  • 1 marchew
  • 1 średni bakłażan
  • 1 łyżeczka oleju kokosowego
  • 1 cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 czerwona papryka
  • 2 pomidory
  • 300 g mrożonych krewetek tygrysich
  • 1/2 kapusty pekińskiej ale tylko twarde części tzw. "głąby"
  • 2 łyżki sosu rybnego
  • 1 limonka
  • pieprz
  • sól morska

Przygotowanie zupy:
  • Umyłam ośmiornicę i usunęłam dziób, łatwo się go wyciska więc nie będzie problemu.
  • Mintaja pokroiłam w dużą kostkę.
  • Krewetki po rozmrożeniu oczyściłam z pancerzyków i usunęłam jelita, umyłam.
  • Czosnek posiekałam, cebulę również posiekałam.
  • Imbir obrałam i pokroiłam w plasterki.
  • Marchew obrałam i pokroiłam w grubą kostkę tak samo jak i paprykę i pomidory.
  • Bakłażana umyłam i wraz ze skórką pokroiłam w kostkę.
  • Z kapusty wycięłam tylko twarde części i pokroiłam w kostkę.
  • Z miękkich części można zrobić surówkę.
  • Do dużego garnka wlałam 2000 ml wody, włożyłam do niej ośmiornicę w całości, dodałam sos piri piri, kardamon i liście laurowe i gotowałam 10 minut.
  • Potem dodałam do ośmiornicy jeszcze imbir, marchew i bakłażana, gotowałam 10 minut.
  • Na rozgrzanym oleju podsmażyłam cebulę i czosnek, paprykę i pomidory.
  • Smażyłam 5 minut i włożyłam do garnka z ośmiornicą, gotowałam 15 minut.
  • Następnie dodałam krewetki, kapustę pekińską i gotowałam kolejne 10 minut.
  • Na koniec dodałam kawałki ryby i nie mieszając gotowałam na maleńkim ogniu jeszcze 5 minut.
  • Wyjęłam ośmiornicę z garnka, odkroiłam macki i pokroiłam na mniejsze kawałki i ponownie włożyłam do zupy.
  • Doprawiłam do smaku solą, pieprzem i sosem rybnym a na końcu sokiem z limonki.

Smacznego.
Przepis kuchni filipińskiej.
"Podróże małe i duże"
Park Źródliska w Łodzi

2 komentarze

Miło że mnie odwiedziłeś....zostaw po sobie ślad.
Anonimie-podaj swoje imię.
Jeśli podoba Ci się mój blog to proszę dodaj go do obserwowanych.
Dziękuję i zapraszam ponownie.

Obserwatorzy Blogger