niedziela, 5 listopada 2017

"Fanaberie" Jolanta Wrońska - recenzja książki

"Fanaberie" Jolanta Wrońska.
Emocjonujące rozgrywki biznesowo - uczuciowe, żywy język i barwne tło obyczajowe współczesnej Polski.
Jest to debiut literacki Jolanty Wrońskiej i powieść nie tylko dla bizneswomen.

Klara Werner, piękna właścicielka świetnie prosperującej sieci cukierni, ma kłopoty.
Obiecujący adorator okazał się nieporozumieniem, udziałowcy przestają jej ufać.
Dodatkowo na firmę szczerzy zęby bezwzględny rekin biznesu Arnold Lejman.
Klara kiedyś odrzuciła jego względy a teraz musi za to zapłacić.
Od czego jednak są przyjaciele i dorastające dzieci Klary?
Sprytu i przebiegłości im nie brakuje, chyba ich jednak nie doceniała.
Czy uda się uratować Klarze firmę? czy uda się nie popaść w kolejne tarapaty, tym razem miłosne?
Klara bardzo pragnie stabilności i spokoju a tu na horyzoncie rada nadzorcza firmy, wybory prezesa i to spędza jej sen z powiek.
Dzieci Klary, inteligentne osoby knują plan i zemstę na byłym wielbicielu matki.
Jak ona się skończy przeczytacie w książce.
Jeśli na okładce jest muffinka to ja nawet jeśli w treści nic by o niej nie było to i tak ją przeczytam.
Nie pomyliłam się i tym razem, książka ma świetną, wartką treść i szybko się ją czyta.
Mankamentem jest za dużo jak dla mnie giełdy i spraw związanych z giełdowymi rozgrywkami, prawem handlowym ale to mały mankament wpleciony w treść.
Polecam książkę bardzo serdecznie.
Czekam na Wasze opinie.

2 komentarze

  1. Super, mysle, że jak będe miała wolną chwilę, tak bliżej świąt to chętnie się temu przyjrzę :P

    OdpowiedzUsuń

Miło że mnie odwiedziłeś....zostaw po sobie ślad.
Anonimie-podaj swoje imię.
Jeśli podoba Ci się mój blog to proszę dodaj go do obserwowanych.
Dziękuję i zapraszam ponownie.

Obserwatorzy Google+

Obserwatorzy Blogger