poniedziałek, 21 sierpnia 2017

Na Augustowskich wodach

Zwiedzając Augustów i podążając szlakami ziemi suwalskiej nie sposób nie wspomnieć o rejsach na jeziorach, rzekach wód Puszczy Augustowskiej.
Najpierw docieramy do Przystani katamaranów w mieście i tu bogaty wybór ofert.


Można popłynąć katamaranem
albo gondolą,

jeśli napotkamy na miłośników historii to także statkiem Jaćwież.

Historyczny statek z dynastii Jaćwingów na którym poznać można ubiory i uzbrojenie Jaćwingów oraz zapoznać się z historią Jaćwieży.


Statkiem dopłynąć można 2 km w głąb rzeki Rospudy.
Każdym z wspomnianych wcześniej statków, katamaranów odwiedzić można ciekawe miejsca a trasy są malownicze, pełne wrażeń i efektów.
Trasy o zróżnicowanych długościach i w różnych kierunkach zwiedzania.
Popłynęliśmy katamaranem w Dolinę rzeki Rospudy.
Trasa rejsu to rzeka Netta, jezioro Necko, jezioro Rospuda, rzeka Rospuda, Dolina Rospudy, około 2 km w głąb Rospudy.
Po drodze minęliśmy pomnik na wodzie nazwany "Goła Zośka"
i cypel na jeziorze Rospuda o tej nazwie.
Tajemnicza Zośka i wiele legend wkoło niej a mieszkańcy postanowili postawić jej pomnik.

Jedna z historii to taka że Zosia puszczała wianki w Noc Świętojańską i wianek ugrzęzł jej w zaroślach, chciała go popchnąć i wtedy utonęła.
Przewodnik opowiadał z kolei że Zosia opalała się nago na brzegu jeziora i aby nie demoralizować mieszkańców włodarze kazali ją przegonić.
Tyle ile ludzi, tyle opowieści.
Augustowianie postanowili postawić pomnik tak słynnej Dziewczynie a do rzeźby pozowała słynna augustowska aktorka.
Trasa wycieczki to godzina i 40 minut.
W Dolinie Rospudy można spotkać bogatą roślinność w tym 30 gatunków storczyków, 2 gatunki grążeli, słynną "zemstę Stalina" czyli barszcz Sosnowskiego a także wiele gatunków ptaków i zwierząt w tym łosi, bobrów, lisów, żurawi, kormoranów, łabędzi i wiele, wiele innych.
W Porcie Żeglugi Augustowskiej
napotkamy statki większego kalibru bo na jeden z nich może wsiąść nawet 330 pasażerów.
Dostępne były dwa statki : Serwy
i Sajno
i katamaran Swoboda.


Popłynęliśmy statkiem Serwy Szlakiem Papieskim ze śluzowaniem w Przewięzi.
Statkiem tym 9 czerwca 1999 roku płynął papież Jan Paweł II.
Statek przepływał rzeką Nettą, jeziorem Necko, rzeką Klonownicą, jeziorem Białym, przepływał śluzą w Przewięzi
i docierał do jeziora Studzienicznego.
Trasa wycieczki to 2 godziny i 40 minut.
Na spływy kajakowe zaprasza nie tylko Czarna Hańcza ale i Biebrza a także Rospuda i Kanał Augustowski.
Spływy mogą być krótkie i łatwe, jedno i dwudniowe i te mają większy stopień trudności.


Po wodach Suwalszczyzny popływać można także jachtami,


łódkami
, skuterami wodnymi
- to dla wielbicieli mocnych wrażeń - rowerami wodnymi i wszelakim sprzętem pływającym.

To była ciekawa przygoda, przynajmniej dla mnie która nie potrafię pływać i jakby trochę boję się wody.
Miłego oglądania.

0 komentarze

Prześlij komentarz

Miło że mnie odwiedziłeś....zostaw po sobie ślad.
Anonimie-podaj swoje imię.
Jeśli podoba Ci się mój blog to proszę dodaj go do obserwowanych.
Dziękuję i zapraszam ponownie.

Obserwatorzy Google+

Obserwatorzy Blogger