czwartek, 19 maja 2016

Wietnamskie, ryżowe naleśniki ze szparagami

Przepis na te naleśniki cuda znalazłam u Marty Dymek i jej Jadłonomi.
Te wietnamskie naleśniki to cała historia i jest ona bardzo długa, istnieje ich wiele rodzajów i pod różnymi nazwami: bánh xèo, bánh cuốn lub bánh tráng.
Przepis podstawowy jednak to namoczone ziarno ryżu, roztarte z wodą.
Potem wystarczy usmażyć bardzo pyszne naleśniki a podawać zarówno na słodko jak i na wytrawnie.
Naleśniki są bezglutenowe, wegańskie, wegetariańskie, idealne w różnych dietach.
Pięknie też smakują, są elastyczne i fajnie się je smaży.
No to co zabieramy się do smażenia? 
Ryżowe naleśniki ze szparagami po wietnamsku.


Składniki:
  • 1 szklanka surowego ziarna ryżu - dałam basmati
  • 1 szklanka wody
  • 1 łyżka dowolnej mąki, najlepiej ryżowej lub ziemniaczanej
  • szczypta soli
  • olej do smażenia
Dodatkowo:
  • pęczek szparagów zielonych
  • ostry sos paprykowy sambal oelek
  • sól
  • cukier

Przygotowanie naleśników:
  • Szklankę ryżu namoczyłam w dużej ilości zimnej wody dzień wcześniej na noc.
  • Taki namoczony ryż można przechowywać do 5 dni w lodówce.
  • Rano ryż odcedziłam i zalałam go szklanką letniej wody, dodałam szczyptę soli i przy pomocy blendera - ja kielichowego, ale można ręcznym, zmiksowałam wszystko na rzadki, biały płyn.
  • Dodałam teraz mąkę aby w naleśnikach nie porobiły się podczas smażenia dziurki i wymieszałam dokładnie.
  • Na patelni rozgrzałam olej i smażyłam na nim naleśniki.
  • Jak brzegi naleśnika zarumieniły się przewróciłam go na drugą stronę i dosmażałam.
  • Naleśniki układałam jeden na drugim i pozostawiłam na chwilę aby stały się elastyczne bo na początku są chrupiące i wydaje się że się nie zwiną.
  • Z podanej ilości wyszło mi 6 naleśników średnicy 22 cm.
  • Szparagi umyłam i odłamałam zdrewniałe końcówki.
  • Gotowałam szparagi w lekko osolonej i pocukrzonej wodzie przez 5 minut.
  • Na każdy naleśnik położyłam po 1/3 łyżeczki sosu, rozsmarowałam, ułożyłam po 3 szparagi i zwinęłam w rulon.
  • Pokropiłam z wierzchu sosem paprykowym.
  • Pozwolę sobie zacytować rady Marty bo są ważne:
  • "Aby naleśniki się udały należy blendować ciasto w odpowiednim blenderze czyli w wysokim kubku dołączonym do blendera ręcznego lub w mocnym blenderze kielichowym.
  • Jeśli będziecie blendować ziarno w misce płaskiej ryż może odpowiednio się nie zmiksować.
  • Patelnia musi być dobrze rozgrzana i dobrze naolejona.
  • Ciasto wydaje się rzadkie i wodniste ale takie ma być!
  • Najprostsze i najmniej kłopotliwe są naleśniki z białego ryżu. 
  • Możecie jednak zrobić je z ryżu brązowego, uważając, aby dłużej blendować ciasto - gotowe naleśniki będą równie smaczne, ale mniej elastyczne.
  • Dodatkowa łyżka mąki sprawi że naleśniki nie będą miały dziurek tak charakterystycznych dla naleśników ryżowych."

Smacznego.
Przepis kuchni wietnamskiej Marta Dymek.
"Podróże małe i duże"
Bliżej słońca

5 komentarze

  1. Hummm adoro espargos.
    Um abraço e continuação de uma boa semana.

    OdpowiedzUsuń
  2. Pysznie się zapowiadają:)))może jutro wypróbuję:))Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Witam. Niestety mam problem z tymi naleśnikami. Nie wiem co robię źle ale przy próbie przerzucania na drugą stronę rozpadają się. Może jakaś rada. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli zrobione jest tak jak w przepisie nie powinny się rozpadać. Najważniejsze patelnia dobrze rozgrzana i dobrze naolejona. Ryż musi być dobrze zmiksowany. Na patelnię wlewaj ciasto na środek i myślę że podrzucanie nie ma sensu, je trzeba delikatnie przewrócić łopatką. Sa mega delikatne ale sprężyste.

      Usuń

Miło że mnie odwiedziłeś....zostaw po sobie ślad.
Anonimie-podaj swoje imię.
Jeśli podoba Ci się mój blog to proszę dodaj go do obserwowanych.
Dziękuję i zapraszam ponownie.

Obserwatorzy Blogger