sobota, 16 września 2017

Gulasz wołowy z grzybami leśnymi i z kaszą gryczaną paloną

Dziś na wokandzie gulasz.
Kto lubi? kto wspomina mile z dzieciństwa?
Przypomniała mi się taka historia mojego pierwszego gulaszu wołowego.
Miałam może 12 lat, mama w pracy a zostawiła mi mięso wołowe chyba jakieś szlachetne, już nie pamiętam abym zrobiła gulasz.
Jak mi tłumaczyła jak przygotować gulasz to mówiła, pamiętam jak dziś że jak już zacznę dusić pod przykryciem to tak ponad godzinę.
No więc ja pokroiłam mięso, podsmażyłam i zalałam wodą, dusiłam tak jak mi kazała ale....no i tu jest problem, nie zajrzałam ani razu do garnka czy nie za mało wody, czy wszystko ok.
Jak podniosłam pokrywkę to mięso było zwęglone a zapach spalenizny przywołał sąsiadkę.
Próbowała mi pomóc, podlała wodą ale mięso było za bardzo spalone.
Dostałam burę ale ja się broniłam że jak mama kazała to ja się słucham, ha ha.
Taka to historia z dzieciństwa.
Tym razem nic nie spaliłam a gulasz wyszedł znakomity.
Użyłam tutaj grzybów leśnych czyli muchomorów rdzawobrązowych i gołąbków zielonawych ale można użyć pieczarek czy podgrzybków i też będzie smaczny.
Zabieramy się za gotowanie, zapraszam bo gulasz jest pyszny.
Gulasz z grzybami i kaszą.


Składniki: 4 - 5 porcji
  • 700 - 800 g pręgi wołowej bez kości 
  • sól czosnkowa 
  • 500 ml bulionu wołowego 
  • 1 łyżeczka pasty lubczykowej 
  • 1 cebula 
  • 250 - 300 g gołąbków zielonawych i muchomorów rdzawobrązowych lub pieczarek 
  • olej do smażenia 
Kasza:
  • 2 szklanki kaszy gryczanej palonej 
  • 1 jajo 
  • sól morska 
  • 3 szklanki wody 
  • 1 łyżka oleju 
Mizeria:
  • 4 - 5 ogórków gruntowych 
  • 100 ml śmietany kwaśnej 12 % 
  • sól morska 
  • pieprz świeżo mielony 
  • koperek

Przygotowanie gulaszu:
  • Mięso pokroiłam na kawałki, natarłam solą czosnkową, odstawiłam na 20 minut.
  • Pokroiłam w piórka cebulę, oczyściłam grzyby.
  • W garnku rozgrzałam 1 łyżkę oleju i podsmażyłam na nim mięso aż się zrumieniło.
  • Dodałam teraz pokrojoną cebulę i chwilę smażyłam.
  • Zalałam całość bulionem i gotowałam na maleńkim ogniu godzinę, od czasu do czasu zaglądając czy woda nie wyparowała.
  • Po godzinie dodałam pastę lubczykową i pokruszone grzyby i gotowałam jeszcze 30 minut.
  • W czasie gdy mięso się gotowało przygotowałam kaszę według przepisu.
  • Zrobiłam mizerię: obrałam i pokroiłam w plasterki ogórki, dodałam sól, pieprz i posiekany koperek, wymieszałam i dodałam śmietanę.
  • Podałam kaszę z gulaszem i mizerią.
Smacznego.
Przepis autorski.
"Podróże małe i duże"
Muchomor czerwony
Mister lasu, elegancki i z klasą.

2 komentarze

  1. Wow, dziękuje bardzo! Bardzo sobię cenie takie oryginalne przepisy, w tym tygodniu na pewno robię :P

    OdpowiedzUsuń

Miło że mnie odwiedziłeś....zostaw po sobie ślad.
Anonimie-podaj swoje imię.
Jeśli podoba Ci się mój blog to proszę dodaj go do obserwowanych.
Dziękuję i zapraszam ponownie.

Obserwatorzy Google+

Obserwatorzy Blogger